Real Madryt będzie miał swoich przedstawicieli na Mistrzostwach Ameryki Południowej U-20, które rozpoczynają się 19 stycznia w Kolumbii. Jak dowiedziało się Relevo, w turnieju wystąpi dwóch zawodników ze szkółki Los Blancos: Álvaro Rodríguez z Urugwajem i Nico Paz z Argentyną, choć obaj mają też hiszpańskie obywatelstwa.
Álvaro, urodzony w Palamós, jeszcze zeszłego lata grał z reprezentacją Hiszpanii U-18 na Igrzyskach Śródziemnomorskich. Mimo to nie zamknął drzwi przed krajem swojego ojca. Do tego stopnia, że zaledwie kilka tygodni temu postanowił zamienić czerwień na błękit. Jego udział w Mistrzostwach Ameryki Południowej stanął pod znakiem zapytania. Jest kluczowym zawodnikiem dla Raúla, który chciał, aby został. Jednak chęć chłopaka do wyjazdu na swoje pierwsze mistrzostwa z Urugwajem przeważyła. Jeśli nie będzie niespodzianki w ostatniej chwili, dołączy do zespołu po meczu z Algeciras. Może opuścić nawet pięć spotkań drużyny rezerw, która walczy o czołowe miejsce w grupie 1 RFEF.
W przypadku urodzonego na Teneryfie Nico, Argentyna od lat monitoruje jego postępy. Do tego stopnia, że w marcu tego roku Scaloni powołał go do seniorskiej kadry, aby brał udział w treningach i aby zaczął się adaptować. Ta sytuacja jest zupełnie odwrotna od tego, co dzieje się z RFEF, czyli drugiej federacji, która mogłaby go powołać. Nie został powołany do żadnej reprezentacji młodzieżowej, co sprawiło, że na razie nie musiał się decydować. Źródła, z którymi konsultował się Relevo zapewniają jednak, że choć bardzo pozytywnie ocenia on zainteresowanie Argentyńczyków, to w przypadku telefonu z Hiszpanii miałby wątpliwości.
Endrick i Vinícius Tobias
Tym, który nie pójdzie na turniej jest Endrick. Brazylia chciała jego udziału w mundialu i powołał go Ramón Menezes, ale kontrargumentem był jego klub, Palmeiras, który liczy na niego w rozgrywkach, które rozpoczynają się 14 stycznia. Z tego powodu zwrócili się do CBF z prośbą o jego oficjalne usunięcie z kadry. Do pierwszej drużyny wejdzie dynamicznie od pierwszych dni 2023 roku, a pretemporada rozpocznie 2 stycznia pod okiem Abla Ferreiry.
Vinícius Tobias na pewno nie uda się na Mistrzostwach Ameryki Południowej U-20. Z zawodnikiem Castilli, wypożyczonym z Szachtara, kilka tygodni temu skontaktowała się brazylijska federacja, by skonsultować sytuację. Jak już wcześniej donosiło Relevo, prawy obrońca był wdzięczny za zainteresowanie, ale jego priorytetem jest teraz zrobienie sobie miejsca w drużynie Realu Madryt, a w tym celu uważa za niezbędne pozostanie pod skrzydłami Raúla przez cały sezon. Mimo to jest zawodnikiem, którego brazylijska federacja ma na oku na przyszłość.
W Kolumbii będą też przebywać skauci Realu Madryt, którzy bacznie przyglądają się potencjalnym wschodzącym gwiazdom. Turniej jest zagłębiem talentów i wielkie kluby mają na nich oko.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się