O Franie Garcíi znów mówi się w kontekście powrotu do Realu Madryt. W Valdebebas rozpoczęła się dyskusja na jego temat, w której udział bierze sam Carlo Ancelotti. Osoby odpowiedzialne za transfery uważają, że miejsce obrońcy powinno być w pierwszym zespole Królewskich po 30 czerwca 2023 roku. Pozycja lewego obrońcy w Realu Madryt, na razie, należy do Mendy'ego, a alternatywami są David Alaba i Nacho Fernández.
Liczby przemawiają na korzyść Mendy'ego
Dla Carlo Ancelottiego Francuz jest gwarancją równowagi defensywnej. Ryzyko, jakie czasem podejmuje przy wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego, które niemal zawsze ma szczęśliwy finał dla madryckiej drużyny, to już inna historia. Obrońca jest doceniany w grupie. Szanują go i cenią wszystko, co wnosi, z Karimem Benzemą na czele.
Niezależnie od tego, co stanie się z Mendym, opcja powrotu Frana Garcíi nabrała tempa, biorąc pod uwagę świetny sezon, jaki rozgrywa w Rayo Vallecano. Jego klauzula odejścia wynosi 10 milionów euro, ale dla Realu Madryt cena jest obniżona do 5 milionów euro. Zresztą zawodnik nigdy nie ukrywał, że chciałby wrócić do Valdebebas.
Jest kilka czołowych europejskich drużyn, które czekają, by zobaczyć, co stanie się z zawodnikiem. Jego występy w zeszłym sezonie już zwróciły uwagę np. Sevilli, a gra w tym sezonie potwierdza tylko jego wysokie umiejętności. Szybki, dobrze docierający pod pole karne rywala, pokazujący doskonałe zrozumienie z Álvaro Garcíą i wyraźnie poprawiający się w obronie.
Latem ubiegłego roku dyrektorzy Rayo Vallecano próbowali poprawić kontrakt i zwiększyć klauzulę rozwiązania umowy. Negocjacje nie zakończyły się powodzeniem. W Vallecas wiedzieli co mają w rękach i dlatego postawili na ewentualną poprawę. Fran García i Ginés Carvajal, jego agent, postanowili rozpocząć rok z kontraktem, który defensor już miał, czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Zawodnik znalazł w Vallecas i w Iraoli właściwe miejsce i właściwego trenera dla swojego rozwoju.
Real Madryt wciąż trzyma pod swoim parasolem ochronnym Miguela Gutiérreza, sprzedanego zeszłego lata do Girony, ale w tej chwili na pole position znajduje się Fran García, poza tym powrót Miguela byłby bardziej skomplikowany i kosztowny dla Realu Madryt.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się