REKLAMA
REKLAMA

100 milionów dla Borussii i 12 milionów dla Bellinghama

Real Madryt przygotował sobie plan na pozyskanie Jude'a Bellinghama i zacznie realizować go na początku 2023 roku, donosi radio SER.
REKLAMA
REKLAMA
100 milionów dla Borussii i 12 milionów dla Bellinghama
Fot. Getty Images

Francisco José Delgado poinformował na antenie radia SER, że Bellingham to główny cel transferowy Florentino Péreza na 2023 rok. Real Madryt chce rozpocząć rozmowy w tej sprawie z Borussią Dortmund na początku stycznia. Już w tym tygodniu sam Anglik poprosi Niemców o pozwolenie na letnie odejście i wysłuchanie zainteresowanych klubów.

Królewscy nie zamierzają wchodzić w żadne licytacje i ustalili sobie liczbowe podstawy do negocjacji: 100 milionów euro za transfer dla BVB oraz 12 milionów euro rocznie [nie podano, czy jest to kwota netto czy brutto; kwota netto ustawiłaby pomocnika na szczycie drabinki płacowej Królewskich, kwota brutto oznaczałaby tygodniówkę w wysokości około 200 tysięcy funtów, co nie jest aż tak wysokim poziomem w porównaniu do Premier League, stąd trudno stwierdzić z czym mamy tu do czynienia, a dodatkowo hiszpańscy dziennikarze często mylą wartości brutto i netto] w ramach 5-letniej umowy dla pomocnika z klauzulą odejścia na poziomie miliarda euro.

REKLAMA
REKLAMA

Poza tym Los Blancos otworzą Borussii szanse na pozyskanie któregoś ze swoich piłkarzy w ramach oddzielnej operacji, a potencjalne nazwiska to Eden Hazard lub wypożyczony do Milanu Brahim Díaz.

Co ciekawe, Real Madryt na dzisiaj uważa, że jego głównym rywalem w walce o 19-latka jest Manchester City, a nie Liverpool, o którym tak głośno w tej sprawie. SER podaje, że The Reds nie mogą jednak wejść w tę operację na poważnie, dopóki nie rozwiążą tematu sprzedaży klubu. Proces trwa, ale nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób amerykańscy właściciele go rozwiążą. To może sprawić, że Liverpool straci szansę na pozyskanie pomocnika.

Dziennikarz podsumował, że Bellingham będzie nazwiskiem 2023 roku i Real czeka o niego starcie z City, co może przypominać sytuację z Erlingiem Haalandem. Florentino nie chce jednak przegrać z Anglikami po raz drugi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA