„Sevilla FC i Isco Alarcón uzgodnili, że rozwiążą kontrakt obowiązujący od czasu, gdy urodzony w Maladze zawodnik dołączył do klubu latem ubiegłego roku po zakończeniu kariery w Realu Madryt. Isco rozegrał łącznie 19 oficjalnych meczów jako Blanquirrojo – 12 spotkań w La Lidze sześć spotkań Ligi Mistrzów i jedno spotkanie Copa del Rey. Zdobył jedną bramkę, przeciwko FC København w rozgrywkach europejskich, oraz zaliczył trzy asysty.
Klub chciałby życzyć Isco wszystkiego najlepszego w jego nowych wyzwaniach zawodowych”, poinformowała na swojej oficjalnej stronie internetowej Sevilla.
Hiszpańskie media w tym tygodniu donosiły, że 30-latek jest bliski pożegnania się z andaluzyjskim klubem. Pomocnik w Sewilli miał jednak problemy z dojściem do odpowiedniej formy, a jego sytuacja w zespole pogorszyła się po październikowym zwolnieniu Julena Lopeteguiego, który chciał jego transferu do klubu i zawsze był wielbicielem talentu Isco.
Media dodawały, że doszło też do ogromnej kłótni Isco z dyrektorem sportowym Monchim, w trakcie której pomocnik miał przyznać działaczowi, że przyszedł do Sevilli tylko ze względu na Lopeteguiego. To miał być początek jego końca w Andaluzji. W ostatnich dniach Hiszpan nawet nie trenował i podawano, że ma problemy z kostką.
MARCA już wczoraj informowała, że Lopetegui może ponownie podać pomocną dłoń Isco i pozyskać go do Wolverhampton, które teraz prowadzi. Dziennik dodaje, że nie należy przy tym wykluczać, iż pomocnik obierze jednak bardziej egzotyczny kierunek, gdzie mógłby liczyć na wysokie zarobki.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się