– Ludzie są zachwyceni tym, jak rywalizuje Chorwacja? Taka jest nasza mentalność zawsze wtedy, kiedy gramy dla Chorwacji. Noszenie tej koszulki to dla nas coś pięknego i świętego.
– Chorwacja ma trochę DNA Realu Madryt? Tak, na pewno. Można powiedzieć, że tak, bo w Realu też jest to DNA, w którym zawsze idziesz do końca i nigdy się nie poddajesz. Tutaj jest tak samo, bo ten kraj przeszedł przez wiele i stworzyliśmy przez to inny charakter. To na pewno nam pomaga.
-– Podpowiadałem bramkarzowi Livakoviciowi w serii karnych z Brazylią? On jest w dobrej formie i czuje się pewnie. Powiedziałem mu tylko o uderzeniu Casemiro. Wiedziałem, gdzie on strzeli. Rzucił się w dobrą stronę, ale Case uderzył bardzo dobrze.
– Czy moje zachowania to przykład dla dzieci? [śmiech] To pytanie do ludzi wokół mnie, moich kolegów i innych osób. Nie lubię mówić o sobie, ale jestem zawsze gotowy, by każdemu pomóc, a szczególnie tym, których bardzo lubię.
– Porównywanie naszego zachowania po wygranej do tego Argentyny? Ja tego nie widziałem. My skupiamy się na sobie i na tym, co mamy robić. Reszta nas nie interesuje.
– Sekret Luki Modricia? [śmiech] Nie ma sekretu. Naprawdę nie wiem, co mam powiedzieć. Jak zawsze ciężko pracuję i w 100% poświęcam się futbolowi.
– Madridistas martwią się, że po mundialu będę wykończony? [śmiech] Mogą być spokojni. Będę mieć trochę dni wolnego i to mi wystarczy, by wrócić w dobrej dyspozycji.
– Wiele osób po odpadnięciu Hiszpanii kibicuje teraz mi i Chorwacji? To coś pięknego. Hiszpania to mój drugi kraj, tak mogę powiedzieć. Mieszkam tam od ponad 10 lat i dostaję wiele wiadomości z Hiszpanii ze wsparciem i gratulacjami. Wiem, że ludzie chcą, żeby Chorwacji poszło dobrze.
– Przyszłość w Realu Madryt? To nie jest temat na teraz. Dzisiaj jestem na mundialu i skupiam się na tym turnieju z Chorwacją. Zobaczymy, co się wydarzy. Mamy wystarczająco dużo czasu, by potem o tym porozmawiać. Wydarzy się, co ma się wydarzyć. Nie ma żadnego zmartwienia.
– Czy chciałbym zakończyć karierę w Realu Madryt? Oczywiście. Wiele razy o tym mówiłem, ale zobaczymy. Niczego nie można stwierdzić na 100%, ale taki jest mój zamysł. To byłoby dla mnie spełnienie marzenia.
– Wiadomość dla madridismo? Wysyłam pozdrowienia z Dohy i dziękuję za wsparcie dla mnie i Chorwacji. Tyle, widzimy się niedługo. Oby z Pucharem Świata, to byłoby wspaniałe.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się