Królewscy w niedzielę po bolesnej przegranej z Monaco podejmowali ostatni zespół ligi ACB. Ekipa Chusa Mateo od początku zdominowała spotkanie i na przerwę schodziła z 11 punktami przewagi, które wzrosły do 19 oczek po trzeciej kwarcie i pozwoliły odnieść spokojne zwycięstwo.
Poza kadrą meczową pozostał center Tavares, który został oszczędzony z powodu przeciążenia mięśniowego. W pierwszym składzie zastąpił go oczywiście Poirier, który w ciągu 22 minut zdobył 15 punktów, do których 7 zbiórek i 4 asysty. Poza nim punktowo wyróżnili się z 20 oczkami Causeur oraz z 19 Musa.
Co ciekawe, Causeur zamknął Realowi Madryt mecz w trzeciej kwarcie, gdy w ciągu 68 sekund zdobył 14 punktów, w tym trafił 4 razy celnie za 3 punkty. Ostatecznie drużyna pobiła swój rekord punktowy w tym sezonie ligowym, a do rekordu we wszystkich rozgrywkach zabrakło im 2 punktów (105 oczek przeciwko Partizanowi).
Teraz przed koszykarzami ważny tydzień. Najpierw zespół czekają dwa mecze w Eurolidze z rywalami z drugiej połowy tabeli, które mogą pomóc wrócić ekipie do czołówki. Królewscy we wtorek zagrają w Monachium z Bayernem, a w czwartek w Kownie z Žalgirisem, po czym w niedzielę zmierzą się w lidze na wyjeździe z liderem Lenovo Tenerife, które prowadzi w ACB przed Realem Madryt dzięki lepszemu bilansowi punktowemu.
103 – Real Madryt (23+23+34+23): Abalde (14 punktów), Poirier (15), Williams-Goss (4), Musa (19) i Cornelie (4); oraz Rodríguez (10), Llull (0), Causeur (20), Hezonja (4), Yabusele (11), Ndiaye (2) i González (0)
89 - Baxi Manresa (16+19+26+28): Ferrari (11), Vaulet (27), Sagnia (2), Harding (10) i Tass (9); oraz Waczyński (15), D. Pérez (1), Jou (3), T. Pérez (0), Badio (3), Steinbergs (8) i Coulibaly (0).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się