REKLAMA
REKLAMA

Ciężka przeprawa na Di Stéfano

W meczu 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzyń piłkarki Realu Madryt podejmą na Estadio Alfredo Di Stéfano Chelsea. Początek spotkania o godzinie 21:00.
REKLAMA
REKLAMA
Ciężka przeprawa na Di Stéfano
Fot. Getty Images

Liga Mistrzyń wraca na Estadio Alfredo Di Stéfano z hitowym starciem 4. kolejki fazy grupowej pomiędzy Realem Madryt a Chelsea. Królewskie podchodzą do dzisiejszego starcia w bardzo dobrej dyspozycji, po dwóch ligowych goleadach z Alhamą (5:1) i Levante Las Planas (4:1). Osiągnięcie pozytywnego rezultatu w dzisiejszym starciu na Di Stéfano będzie solidny zastrzykiem morale w perspektywie dwóch kolejnych, bardzo ważnych i wymagających spotkań: w Lidze F z Atlético Madryt i w Lidze Mistrzyń z Paris Saint-Germain. Wizyta w Paryżu prawdopodobnie okaże się kluczowa w walce o wyjście z grupy i grę w ćwierćfinale najważniejszych kobiecych rozgrywek klubowych.

Z drugiej strony Chelsea, której forma z pewnością może imponować. Od 10 marca zawodniczki z Londynu wygrały niemal wszystkie spotkania – jedynym wyjątkiem jest porażka w lidze z Liverpoolem. The Blues piąstują pierwszą pozycję w grupie A dzięki kompletowi zwycięstw i imponującemu bilansowi 11 bramek zdobytych i ani jednej straconej. Chelsea to też liderki angielskiej Superligi, w której wygrały 8 spotkań i przegrały zaledwie jedno. We wszystkich spotkaniach bieżącego sezonu Angielki strzeliły 39 goli, a straciły tylko 6. To wszystko stawia w roli zdecydowanych faworytek ekipę z Londynu, jednak – jak pokazało spotkanie na Kingsmeadow – Królewskie potrafią walczyć z Chelsea jak równy z równym.

REKLAMA
REKLAMA

Sytuacja w grupie Las Blancas nie jest najgorsza, ponieważ drużyna Alberto Torila cały czas zależy od siebie w kontekście walki o awans do ćwierćfinałów. Jakakolwiek zdobycz punktowa ze strony gospodyń będzie naprawdę gigantycznym krokiem w kierunku drugiego miejsca, o które piłkarki walczą z PSG.

***

Początek meczu o godzinie 21:00. Transmisję na żywo przeprowadzi platforma DAZN.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA