REKLAMA
REKLAMA

Oficjalny komunikat w sprawie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia La Ligi

La Liga wymyśliła spotkanie w… Dubaju, ale Królewscy nie zamierzają w nim uczestniczyć, co zakomunikowali oficjalnie na swojej stronie internetowej.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalny komunikat w sprawie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia La Ligi
Fot. wikipedia.org

„W związku ze zwołaniem Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia La Ligi, które odbędzie się 7 grudnia w Dubaju, Real Madrid niniejszym oświadcza, co następuje:

REKLAMA
REKLAMA

– W ubiegły piątek 25 listopada zgłoszono wezwanie do odbycia Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, które ma się odbyć «w trybie pilnym» 7 grudnia w Dubaju, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, aby zająć się szeregiem istotnych modyfikacji w statucie i wewnętrznych regulacjach La Ligi. W tym samym komunikacie czytamy, że aby ułatwić uczestnictwo w spotkaniu, La Liga zapewni przedstawicielom klubów i osobom towarzyszącym odpowiedni transport i zakwaterowanie.

– Uważamy, że wezwanie jest nielegalne, ponieważ kluby są wzywane ponad pięć tysięcy kilometrów od siedziby La Ligi.

– Całkowicie nieuzasadnione jest zajmowanie się w ten improwizowany i pilny sposób, bez odpowiedniej dyskusji i spokojnej analizy, odpowiednimi modyfikacjami wewnętrznych przepisów La Ligi.

– Jest całkowicie niewłaściwe i głęboko niespójne, aby La Liga angażowała ekonomiczne wydatki na podróż ponad 100 osób w celu przeprowadzenia wydarzenia o tym charakterze, w tych terminach, do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, kiedy mogłoby ono odbyć się w siedzibie La Ligi bez ponoszenia nadzwyczajnych kosztów. Kluby przeżywają bardzo trudne chwile pod względem finansowym, obciążone spadkiem przychodów, jaki miał miejsce w ostatnich latach, dlatego niezrozumiałe jest ponoszenie nadmiernych i niepotrzebnych wydatków, zwłaszcza w kontekście ekonomicznym, w jakim się znajdujemy.

REKLAMA
REKLAMA

– Real Madryt nie wyśle żadnego przedstawiciela do Dubaju z wyżej wymienionych powodów i żałuje, że po raz kolejny musi reagować na nieodpowiedzialne działania prezesa La Ligi, które mają nieuzasadnione koszty ekonomiczne i poważnie szkodzą wizerunkowi oraz reputacji hiszpańskiej piłki nożnej”, poinformowali Królewscy na swojej stronie internetowej.

Oficjalny komunikat w podobnym tonie opublikowała również Barcelona, która też nie zamierza wysyłać żadnego przedstawiciela do Dubaju.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA