W drugim meczu szóstego dnia Mistrzostw Świata w Katarze kibice byli świadkami meczu na szczycie grupy A. Zarówno Holendrzy, jak i Ekwadorczycy wygrali swoje pierwsze spotkania, dlatego od początku było jasne, że dzisiejsze starcie będzie miało ogromny wpływ na końcowy układ tabeli.
Piłkarze Louisa van Gaala rozpoczęli mecz w najlepszy możliwy sposób. Już w 6. minucie Cody Gakpo oddał fantastyczny strzał z okolic szesnastego metra i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W kolejnych minutach Holendrzy uspokoili grę i w pełni kontrolowali to, co działo się na boisku. Od razu doskakiwali do przeciwnika, przez co gracze Ekwadoru mieli niemałe problemy z wymienieniem większej liczby podań. Do 25. minuty gracze z Ameryki Południowej wyglądali kiepsko, ale powoli łapali swój rytm i z czasem zaczęli coraz bardziej zagrażać bramce strzeżonej przez Nopperta. W 31. minucie groźny strzał oddał Éder Valencia. Tuż przed przerwą do siatki trafił Estupiñán, ale trafienie to nie zostało zaliczone z powodu pozycji spalonej i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0.
Ekwadorczycy w drugiej połowie od razu ruszyli do ataku i na efekty nie musieliśmy długo czekać. W 48. minucie Gonzalo Plata odebrał piłkę na połowie przeciwnika, zagrał do Estupiñána, a jego uderzenie dobił Valencia. Warto wspomnieć, że było to już jego trzecie trafienie na tegorocznym mundialu. Holandia rozpoczęła drugą połowę mocno przygaszona i nie potrafiła odzyskać rytmu z pierwszej części meczu. W 61. minucie mogło być już 2:1 dla Ekwadoru, ale Plata trafił w poprzeczkę. W kolejnych minutach piłkarze Louisa van Gaala starali się bardziej naciskać na rywala, ale za każdym razem brakowało ostatniego podania. W końcowej fazie meczu ani jedni, ani drudzy nie stworzyli już sobie żadnej stuprocentowej okazji. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
W pierwszej połowie minimalnie lepiej prezentowała się Holandia, która szybko objęła prowadzenie. Po przerwie obraz gry uległ jednak zmianie. Ekwador od razu ruszył do ataku i szybko doprowadził do remisu. Gracze Gustavo Alfaro nie spuszczali nogi z gazu i stwarzali sobie coraz więcej sytuacji, choć nie udało im się drugi raz trafić do bramki Holendrów, którzy pomimo dobrego początku nie mogą być w pełni zadowoleni ze swojej postawy. W ogólnym rozrachunku mecz był dosyć wyrównany i remis jest sprawiedliwym wynikiem.
Holandia – Ekwador 1:1 (1:0)
1:0 Gakpo 6' (asysta: Klaassen)
1:1 Valencia 49'
Holandia: Noppert; Dumfries, Timber, Van Dijk, Aké, Blind; De Jong, Koopmeiners (80' De Roon), Klaassen (69' Berghuis); Gakpo (79' Weghorst); Bergwijn (46' Depay).
Ekwador: Galíndez; Preciado, Porozo, Torres, Hincapié, Estupiñán; Plata (90' Ibarra), Caicedo, Méndez, Estrada (74' Sarmiento); Valencia (90' Rodríguez).
| Grupa A | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Holandia | 2 | 3:1 | 4 |
| 2. | Ekwador | 2 | 3:1 | 4 |
| 3. | Senegal | 2 | 3:3 | 3 |
| 4. | Katar | 2 | 1:5 | 0 |
Najbliższe mecze grupy A:
29 listopada, 16:00 – Ekwador vs Senegal
29 listopada, 16:00 – Holandia vs Katar
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się