To twój pierwszy mundial. Jak się czujesz?
To zaszczyt być tutaj i reprezentować mój kraj. Cieszę się każdą chwilą. To doświadczenie, którego nie przeżywasz każdego dnia, dlatego wszyscy razem z tego korzystamy.
Jak wspominasz swoje początki w Stanach Zjednoczonych?
Miałem dobry czas w szkółce New York City FC, gdzie mogłem liczyć na dobrych trenerów i kolegów, którzy bardzo mi pomagali w ciągłym rozwoju. I tak to wyglądało aż do 2019 roku, gdy przeniosłem się do Dortmundu.
Dlaczego akurat piłka nożna w kraju, w którym dużo popularniejsze są inne dyscypliny?
Ponieważ mam to we krwi. To jasne, że mogłem praktykować inne dyscypliny, ale tam w środku i wraz z całą rodziną wiedzieliśmy, że mogę być zawodowym piłkarzem.
Kto był twoim idolem z dzieciństwa?
Kevin de Bruyne.
Gdy byłeś młodszy czy również teraz?
Wcześniej i obecnie również nim jest. Także Iniesta. Ta dwójka.
Co możesz powiedzieć o swoim przyjacielu, Bellinghamie, który jest celem Realu Madryt?
Uwielbiam go. To niesamowity piłkarz i niesamowita osoba. Utrzymujemy świetne relacje.
Odejdzie w najbliższym letnim okienku transferowym?
Wolę się na jego osobiste tematy nie wypowiadać. Niezależnie od tego, co zrobi, dla mnie to będzie w porządku. Kocham go jako piłkarza i jako człowieka.
Widzisz go w Realu Madryt?
Nie wiem…
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się