Szwajcaria była uznawana za faworyta dzisiejszego meczu, dlatego bezbramkowy remis i wyrównane spotkanie do przerwy było pewnym zaskoczeniem. Kameruńczycy swoją dobrą postawą mogli zaskoczyć. W pierwszej połowie mieli kilka niezłych okazji, ale ta najbardziej dogodna miała miejsce po drugiej stronie boiska. Po rzucie rożnym Akanji uderzył jednak obok bramki.
Xhaka i spółka musieli pokazać coś więcej, jeśli myśleli o zdobyciu trzech punktów. Coś więcej zrobili już na początku drugiej połowy. Szybsza wymiana piłki na lewej stronie i odegranie na prawą wystarczyło, by kameruńscy obrońcy całkowicie pogubili się w obronie i zapomnieli o kryciu Embolo, który z najbliższej odległości pokonał Onanę. Napastnik Monaco nie celebrował tego trafienia, ponieważ… urodził się w Kamerunie.
Szwajcaria oddała inicjatywę, jednak w dalszym ciągu ataki Kamerunu rozbijały się albo na obronie, albo na pewnie interweniującym Sommerze. Wynik już się nie zmienił. Szwajcaria wygrała 1:0. Kameruńczycy pretensje mogą mieć tylko do siebie.
Szwajcaria – Kamerun 1:0 (0:0)
1:0 Embolo 48' (asysta: Shaqiri)
Szwajcaria: Sommer; Widmer, Akanji, Elvedi, Rodríguez (90' Cömert); Freuler, Xhaka; Shaqiri (72' Okafor), Sow (72' Frei), Vargas (81' Rieder); Embolo (72' Seferović).
Kamerun: Onana; Fai, Castelletto, N'Koulou, Tolo; Zambo Anguissa, Hongla (68' Ondoua), Gouet; Mbeumo (81' Ngamaleu), Ekambi (74' N'Koudou), Choupo-Moting (74' Aboubakar).
| Grupa G | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Szwajcaria | 1 | 1:0 | 3 |
| 2. | Brazylia | 0 | 0:0 | 0 |
| 2. | Serbia | 0 | 0:0 | 0 |
| 4. | Kamerun | 1 | 0:1 | 0 |
Najbliższe mecze grupy G
24 listopada, 20:00 – Brazylia vs Serbia
28 listopada, 11:00 – Kamerun vs Serbia
28 listopada, 17:00 – Brazylia vs Szwajcaria
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się