– Odnalezienie się w systemie Lucho? Czuję się bardzo dobrze. Osobiście cieszę się z bramki i z tego, że mogę wnieść wiele do zespołu. Dostosowuję się do tego, o co prosi mnie Luis Enrique i jestem bardzo zadowolony z zaufania, jakim mnie obdarza.
– Gavi? Czasami zaskakujące jest to, co robi w wieku 18 lat. Obserwuję go na treningach, prezentuje świetny poziom i ma dużo pewności siebie. Dla osób postronnych może być zaskoczeniem, ale wiemy, co może nam dać w tym Pucharze Świata.
– To punkt zwrotny w mojej karierze? Puchar Świata jest zawsze ważny dla każdego zawodnika. Nie wiem, czy to punkt zwrotny, ale dla mnie to bardzo ważny moment. Puchar Świata jest co cztery lata i jest dla mnie wyjątkowy ze względu na wszystko, co przeszedłem i ze względu na to, jak wyjątkowa jest ta grupa. Nie dlatego, że mój kontrakt dobiega końca.
– Stan umysłu? Jest mi bardzo dobrze. Jestem gotowy na to wielkie wyzwanie. Trenuję ciężko i mocno, aby kiedy będę miał okazję, móc dać wszystko dla reprezentacji. Celem jest zajście jak najdalej.
– Przesłanie do młodzieży? Cóż, zarówno w chwaleniu, jak i krytykowaniu, każdy powinien mieć swoje zdanie. Jeśli chodzi o pochwały, nie można być zbyt euforycznym ani zbyt wyluzowanym.
– Złe chwile w przeszłości? Jest to mieszanka wielu rzeczy. Wsparcie rodziny… Mimo że jestem młody, od dawna jestem profesjonalistą i wiem, jak to jest. Analizuję sytuację i patrzę na siebie, żeby to, co jest na zewnątrz, nie miało na mnie wpływu. I podążam ścieżką, którą sobie wyznaczyłem, nie będąc hamowanym przez świat zewnętrzny.
– Gra w ataku? Od pierwszego dnia Luis Enrique powiedział mi, że mogę grać na kilku pozycjach. Gra jako „9” oznacza, że każdy musi szanować swoją przestrzeń, ponieważ gramy jako zespół w taki sposób, że wszyscy musimy być skoordynowani. I właśnie o to mnie prosi.
– Porażka Niemców? To silny zespół ze świetnymi zawodnikami. Mecz z nimi będzie trudny, bo grają bardzo dobry futbol. Traktujemy to poważnie, bo mogą wpakować nas w kłopoty. Postaramy się wygrać i zdobyć kolejne trzy punkty. Chcemy mieć pewność, że przejdziemy do fazy pucharowej. Co do Japonii, są bardzo zorganizowani i zdyscyplinowani.
– Klucz do sukcesu? Jest wiele rzeczy. To co nas najbardziej charakteryzuje to fakt, że jesteśmy zespołem. Jesteśmy wszyscy razem i gramy bardzo dobry futbol. Trener bardzo dobrze przekazuje nam pewne rzeczy. To jest właśnie klucz.
– Powołanie? Telefon od Luisa Enrique sprawił, że byłem bardzo podekscytowany. Miałem nadzieję, że będę tu obecny i skorzystałem z okazji. Byłem w stanie ciągle wracać i to sprawia, że czuję się bardzo dobrze.
– Krytyka? Jestem w dobrym momencie. Biorę to na siebie, a co do krytyki z przeszłości… Trzeba się uczyć zarówno ze złych, jak i dobrych opinii. Bardzo dojrzałem osobiście i zawodowo, i widać to, jeśli chodzi o grę. Mam nadzieję, że dalej tak będzie.
– Czego Luis Enrique wymaga od napastników? W obronie prosi nas o uważność, bo my napastnicy bronimy jako pierwsi. On nie chce, aby przeciwnicy mieli piłkę, a to zaczyna się od naszego pressingu.
– Czy jesteśmy faworytem? Wczorajszy mecz utwierdza nas i potwierdza, że musimy robić to, co robimy i dalej grać w ten sposób. Taki wynik daje nam dużo pewności siebie na to, co nas czeka.
– Miejsce w składzie? To trener decyduje i jak widzieliśmy wczoraj, zawodnik, który wchodzi jest gotowy. Jeśli będę musiał zacząć z ławki przeciwko Niemcom… Jeśli dostanę szansę, postaram się ją jak najlepiej wykorzystać.
– Wiadomość dla Balde? Grać tak, jak umie. Staraj się robić to, o co prosi nas trener, bez żadnej presji i że kontynuujemy tę linię.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się