Advertisement
Menu
/ relevo.com

Wielki powrót – za i przeciw

Foto: Wielki powrót – za i przeciw
Fot. Getty Images

Cristiano Ronaldo rozstał się z Manchesterem United i zaczyna patrzeć w kierunku Realu Madryt. Co przyniósłby ze sobą ewentualny powrót Portugalczyka?

Manchester United już po rozpoczęciu mundialu w Katarze postanowił wypuścić bombę, która poruszyła piłkarski świat – za obustronnym porozumieniem rozwiązał kontrakt z Cristiano Ronaldo. Teraz portugalski gwiazdor w ekspresowym wręcz tempie będzie musiał znaleźć sobie nowy klub, w którym będzie mógł spędzić drugą połowę sezonu 2022/23. I chociaż w wieku 37 lat nie jest już gwarancją najwyższego światowego poziomu, to wciąż ma w sobie pewne cechy, na które chciałby móc liczyć niejeden trener i niejeden prezes.

Impuls medialny
Cristiano Ronaldo w dalszym ciągu pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie. Jego status jest prawdziwym magnesem dla wielu marek, reklam i sponsorów. Na przykładzie Luisa Suáreza widać, że końcowe lata kariery niekoniecznie muszą mieć negatywny wpływ na globalny wizerunek zawodnika – kibice urugwajskiego Nacionalu poprzez swoje naciski tak naprawdę sami doprowadzili do powrotu napastnika do ojczyzny. Pozostaje sobie zatem wyobrazić, jak duży impakt miałoby dołączenie do wielkiego klubu Cristiano, który wciąż jest twarzą takich marek jak Nike, Emirates czy Louis Vuitton. A ostatnie wspólne zdjęcie z Leo Messim w ramach kampanii Louis Vuitton udowodniło, że obaj piłkarze utrzymują nieprawdopodobne wręcz zainteresowanie medialne.

Głód Ligi Mistrzów
Głodu bramek i tytułów Cristiano nigdy nie można było odmówić. Portugalczyk na przestrzeni całej swojej kariery udowodnił, że zawsze chce więcej. Nigdy nie chce odpoczywać, nigdy nie chce opuszczać boiska, a gdy zdobywa drugą bramkę, to od razu zaczyna myśleć o trzeciej. Jednym z powodów, dla którego atakujący chciał opuścić ostatniego lata Old Trafford, był fakt, że drużyna nie zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów. A nie jest tajemnicą, że wielkim wyzwaniem Cristiano jest wyrównanie lub nawet pobicie rekordu Gento, który zdobył sześć Pucharów Europy. Portugalczyk ma ich obecnie na koncie pięć.

Bramki
„Tak, to prawda, miałem ofertę z Arabii. Ale to, co w dalszym ciągu mówi prasa, że nikt mnie nie chce, to totalna bzdura. Wciąż powtarzają, że nikt nie chce Cristiano. Kto by nie chciał zawodnika, który w poprzednim roku zdobył 32 bramki?”, tłumaczył portugalski atakujący w ostatnim wywiadzie. I trudno jest się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Biorąc pod uwagę sam poprzedni sezon, Cristiano zdobył 24 bramki w 39 meczach. Pod tym względem zanotował słabsze liczby względem Roberta Lewandowskiego (50 bramek w 46 meczach), Karima Benzemy (44 w 46) czy Kyliana Mbappé (39 w 46), ale już na przykład wypadł lepiej od Lautaro Martíneza (25 w 49). Co by nie mówić, liczby godne klasowego napastnika.

The Last Dance
Przed Cristiano prawdopodobnie ostatnia przygoda w wielkim klubie. Pożegnanie jednego z największych goleadorów wszech czasów na pewno zapisze się złotymi zgłoskami na kartach historii futbolu. Jego postać będzie wspominana przez pokolenia, a jego ostatni klub w karierze bez wątpienia zostanie zapamiętany przez jego licznych fanów.

Schyłek
Mimo że wciąż utrzymuje godne liczby strzeleckie, to nie da się ukryć, że w ostatnich latach średnie w wykonaniu Cristiano zdecydowanie spadły. Innym tematem jest również jego znikoma przydatność w grze defensywnej zespołu. Pod tym względem nigdy nie brylował, a wraz z upływem lat zatracił również zapał do pressingu na połowie przeciwnika i to przyśpieszenie, dzięki któremu czasami mógł wyprzedzać ruchy rywala.

Konflikty
Wyżej wspomniany głód idzie w parze z trudnym charakterem Portugalczyka, który już trzykrotnie opuszczał swoje kluby tylnymi drzwiami. Najpierw po triumfie w Lidze Mistrzów w 2018 roku powiedział w trakcie świętowania: „Pięknie było grać w Realu Madryt”. Następnie po kilku tygodniach bez żadnego pożegnania godnego legendy klub przeniósł się do Juventusu. Wyprowadzka z Turynu odbyła się w podobnej atmosferze – na kilka dni przed końcem okienka transferowego Massimiliano Allegri wyjawił, że Cristiano poprosił go o odejście, co skończyło się powrotem do Manchesteru United. Jego pobyt na Old Trafford nie trwał zbyt długo, gdyż w trakcie drugiego sezonu publicznie stwierdził, że klub go zdradził, po czym doszło do definitywnego rozstania.

Zarobki
Cristiano Ronaldo wzbudza wielkie zainteresowanie medialne, a co za tym idzie w dalszym ciągu chce w związku z tym inkasować niemałe pieniądze. Jak informowały brytyjskie media, w United portugalski gwiazdor zarabiał 25 milionów euro rocznie. Niewiele klubów byłoby stać na to, aby wyrównać lub chociaż zbliżyć się do tej granicy. Poza tym, czy ktoś dobrowolnie zdecydowałby się na to, aby gwarantować takie zarobki 37-letniemu zawodnikowi?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!