– Rozmiar tej transakcji jest olbrzymi, ponieważ mówimy o klubie mającym setki milionów fanów na świecie. Mamy do czynienia z potencjałem biznesowym, który pozwala nam poznać poprzez analizę danych potrzeby dotyczące innych produktów, usług czy umów z podmiotami zewnętrznymi. Ważnym aspektem jest także jak najlepsze wykorzystanie możliwości stadionu oraz innych elementów klubowej infrastruktury.
– Naszym targetem są zarówno ludzie oglądający mecz na stadionie, jak i poza nim. Istotne jest nie tylko to, co dzieje się w ciągu tych 90. minut, lecz także przed pierwszym i po ostatnim gwizdku. Wiemy, że dziś ponad połowa kibiców, oglądając spotkanie, korzysta jednocześnie z innych źródeł, głównie portali społecznościowych. Można na tym polu wiele zdziałać, by poprawić jakość komunikacji na linii kibic-klub.
– Potencjał finansowy jest niebywały, dlatego też wszystkie kluby coraz bardziej skłaniają się w stronę rewolucji cyfrowej. Trudno teraz operować konkretnymi liczbami, ale digitalizacja może stanowić źródło największego zarobku dla klubów. Większe nawet niż umowy sponsorskie, premie czy trofea.
– Chodzi o stopniową transformację. Mamy kilka konkretnych punktów zaczepienia, a jednym z najważniejszych jest nowe Bernabéu. Trzeba wykorzystać prace modernizacyjne na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim należy sprawić, by obecność na trybunach stała się nowym rodzajem doświadczenia. Real bez cienia wątpliwości po zakończeniu prac będzie pod wieloma względami pionierem i liderem. Znaczące technologiczne zmiany nie tyczą się jednak wyłącznie piłki. W NBA czy NFL także zaliczają olbrzymi skok. Real z całą pewnością zacznie wyznaczać trendy.
– Wirtualna rzeczywistość będzie ważna w futbolu, tutaj jednak mówimy już o bardziej zaawansowanej fazie postępu. Sama technologia jest jednak gotowa. Wciąż mimo to jeszcze daleka droga do tego, by wprowadzić elementy wirtualnej rzeczywistości do powszechnego użycia. Rzeczywistość rozszerzona i rzeczywistość wirtualna pewnego dnia na pewno mocno wejdą na rynek sportowy.
– Nowe pokolenia bardzo często żyją w świecie gier komputerowych i są przyzwyczajone do zawartości pełnych statystyk, informacji dodatkowych czy wciągających doświadczeń sprawiających, że wręcz można się poczuć niczym faktyczny bohater gry. Wprowadzenie czegoś podobnego stanowi wyzwanie dla świata sportu. Dysponujemy jednak wystarczającą wiedzą, by w przyszłości w czasie rzeczywistym podawać zaawansowane statystyki czy powtórki, w których można by się dosłownie zanurzyć, w których moglibyśmy poczuć się niczym bohater akcji lub w jakiś sposób wchodzić z nią w interakcję. Technologia może pomóc także w uatrakcyjnieniu wszelkiej maści konkursów, co także generowałoby dodatkowe zyski.
– Na uwadze trzeba mieć oczywiście także starszych kibiców, oni są przecież także bardzo ważni. Być może nie są aż tak na bieżąco z samą technologią, ale mimo to może ona przyczynić się do uatrakcyjnienia piłki również dla nich. W ich przypadku należy wykorzystywać narzędzia odpowiednie do sytuacji.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się