„Poprzedni sezon był trudny z powodu kontuzji i adaptacji do nowego klubu i innego miasta. Pracowałem w ciele i duszy, by wrócić do zdrowia i ponownie czuć się tak, jak zawsze, kierując się celami i marzeniami, które każdy zawsze sobie stawia.
Całe szczęście mogę powiedzieć, że w tym sezonie znowu poczułem się sobą i ponownie cieszę się piłką, moim klubem i wielkim miastem, jakim jest Paryż.
Mundial? Oczywiście, to było jedno z tych wielkich marzeń, które chciałem spełnić. To byłyby piąte mistrzostwa świata, ale niestety będę oglądał je w domu.
To trudne, ale zawsze wychodzi słońce. To absolutnie nic we mnie nie zmieni. Ani mojej mentalności, ani mojej pasji, ani mojej wytrwałości, ani wysiłku, ani poświęcenia 24 godzin na dobę myślenia o piłce.
Takie są moje odczucia i chciałem się nimi z wami podzielić.
Dziękuję wszystkim za wsparcie, pozostaje do spełnienia wiele wyzwań i celów.
Widzimy się niebawem.
Życzę wam wszystkiego najlepszego, ¡Vamos, España!”, napisał Sergio Ramos.
Przypomnijmy, że Sergio Ramos znalazł się w szerokiej, ponad 50-osobowej liście zawodników, których selekcjoner Luis Enrique brał pod uwagę w kontekście wyjazdu do Kataru, jednak ostatecznie nie zdecydował się powołać byłego kapitana Realu Madryt. Jeśli chodzi o środkowych obrońców, to Luis Enrique ceni wyżej umiejętności Erica Garcii, Hugo Guillamóna, Pau Torresa i Aymerica Laporte'a.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się