Brahim Díaz wciąż robi kroki naprzód w swojej karierze. Andaluzyjczyk miał już wkład w sukcesy Milanu w zeszłym sezonie, a w tym sezonie nadal wnosi wiele do drużyny trenowanej przez Stefano Pioliego, która po dziewięciu latach zdołała powrócić do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i pozostaje w walce o wygranie Serie A, choć Napoli jest na dobrej drodze do zdobycia mistrzostwa Włoch.
Dyrektorzy Realu Madryt wiedzą, że mają w swoich rękach wartościowego zawodnika. Jego przyszłość jest analizowana, podobnie jak w przypadku innych graczy w podobnej sytuacji, jak Fran García, inny zawodnik, który jest śledzony ze szczególną uwagą, zwłaszcza po jego pokazie futbolu i siły przeciwko drużynie Ancelottiego w zeszłym tygodniu.
Milan dał już do zrozumienia, że zamierza skorzystać z klauzuli 22 milionów euro, która uczyniłaby Brahima pełnoprawnym zawodnikiem zespołu z Lombardii. W Valdebebas wciąż myślą o odzyskaniu zawodnika, nawet jeśli Milan zapłaci taką kwotę, co kosztowałoby Królewskich pięć milionów euro. Jeśli to zrobią to Brahim miałby stać się częścią pierwszej drużyny, a nie częścią kolejnej operacji.
W Realu Madryt wiedzą, że mają do rozstrzygnięcia siedem kontraktów, w rzeczywistości jest ich sześć, bo Mariano się nie liczy i nie otrzyma żadnej propozycji kontynuacji. Ceballos może podążyć tą samą drogą, natomiast Asensio całkowicie odwrócił sytuację i wkrótce otrzyma propozycję. Nacho jest w gotowości, Modrić i Kroos się zastanawiają, a pozostanie Benzemy jest brane za pewnik. W tym scenariuszu Brahim mógłby odegrać fundamentalną rolę. W Madrycie uważają, że byłby idealnym zawodnikiem do uzupełnienia składu, ale widzą, że zależałoby mu na regularnych występach.
Nie zapominajmy, że w składzie Milanu znajduje się zawodnik, którego lubi Real Madryt – Rafael Leão. Co prawda Real Madryt nigdy nie wypowiedział się w sprawie Portugalczyka, ale z Włoch raz po raz nalegają na ruchy Jorge Mendesa w tym kierunku.
W Mediolanie znalazł idealny scenariusz: miasto, które mu odpowiada, miejsce go gry i wsparcie klubu, kibiców, trenera oraz szatni. Marzenie o sukcesie w Realu Madryt jest wciąż żywe, ale najpierw chce zobaczyć, co stanie się w klubie, z którym ma jeszcze dwa lata kontraktu.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się