Jonathan Woodgate wybrał ofertę Middlesbrough głównie ze względu na fakt, że trenerem tego klubu jest Gareth Southgate. 26-letni stoper był kuszony przez swój były klub - Newcastle, ale ostatecznie zdecydował się w najbliższym sezonie bronić barw Boro. - To prawda, negocjowałem z Newcastle, mogłem także odejść do któregoś z kilku klubów Primera Division. Ja jednak wolałem wrócić do północno-wschodniej Anglii - wytłumaczył Woody.
- To, że trafiłem właśnie do Middlesbrough a nie Newcastle, nie jest dla mnie niespodzianką. Middlesbrough to mocny klub, mający fantastycznego trenera i spore ambicje. Swiadczy o tym chociażby transfer Roberta Hutha. Gareth Southgate to przyjazny szef. Można z nim pogadać. Nie wywyższa się. To głównie dzięki niemu trafiłem do tego klubu. Spodobał mi się sposób, w jaki ze mną negocjowali - Southgate i Steve Gibson, prezes klubu - powiedział Jonathan.
Mimo tych wszystkich pochwał, Woodgate zamierza wrócić do Madrytu latem przyszłego roku. - Jak każdy wysoko mierzący piłkarz, pragnę grać dla najlepszego klubu na świecie. Mam jeszcze coś do załatwienia w Madrycie - przekonuje utalentowany, lecz bardzo kontuzjogenny defensor. Anglik wypowiedział się także na temat sytuacji swojego przyjaciela, Davida Beckhama. - David to wciąż fantastyczny piłkarz. Będzie walczył ze wszystkich sił o powrót do reprezentacji. To jeden z najlepszych angielskich piłkarzy, bez wątpienia zasługujący na grę w kadrze. Jest świetny i na treningach daje z siebie wszystko - rekomenduje Woody.
Woodgate o swojej sytuacji
Anglik planuje wrócić do Madrytu po sezonie
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się