Eden Hazard się nie liczy, co jest okolicznością aż nadto widoczną w jego wielokrotnych nieobecnościach na boisku. Od występu w Glasgow (gol i asysta), wyjściowego składu przeciwko Mallorce, kolejnego przeciwko Szachtarowi i dziesięć minut w Lipsku. Nic więcej. Sytuacja, która odzwierciedla realia wagi Belga w zespole prowadzonym przez Carlo Ancelottiego. Dopiero wejście przeciwko niemieckiej drużynie było wymagane przez Włocha w próbie znalezienia sposobu na powrót z przegranego meczu. Przez wiele spotkanie siedział na ławce. Najpierw wyprzedził go Rodrygo, a teraz regularnie robi to Asensio. Carletto momentami woli nawet postawić na Mariano, co jest uderzające.
Były zawodnik Chelsea wie już, że drzwi wyjściowe ponownie są szeroko otwarte. Włodarze Realu Madryt zapomnieli o zawodniku, o którego podpis walczyli przez ponad rok. Nie ma żadnej wiary w to, co może zrobić. Uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest dla niego szukanie odejścia, by mógł znaleźć to, o co prosił, czyli nic innego jak możliwości pojawiania się na boisku i odnalezienia radości z gry.
Brutalna dewaluacja
Gracz wyraźnie zaznacza, że nie zamierza się ruszać. W klubie to wiedzą i nie zamierzają w najmniejszym stopniu niczego forsować. To była, jest i będzie taktyka z każdym zawodnikiem. Tak było z Bale'em i Isco w zeszłym sezonie. Ruchy, które Hazard wykonuje na co dzień, dobitnie to podkreślają, jak choćby zapisanie jego dzieci do młodzieżowej akademii Realu Madryt. Na Santiago Bernabéu uważają, że dobry mundial może oznaczać, że odzyska ducha rywalizacji lub nawet, że pojawi się propozycja, która skłoni go do przemyśleń, ale Belg nie podziela tej myśli, przynajmniej na razie.
Notowania belgijskiego napastnika gwałtownie spadły. Tygodnie przed opuszczeniem Chelsea jego wartość sięgała 150 milionów euro, kiedy teraz jego cena według Transfermarkt nie przekracza 12 milionów euro. Całkowita i absolutna dewaluacja piłkarza, który na co dzień nie stanowi problemu ze względu na swój charakter, ale daleko mu do realizacji celów postawionych przy jego zakontraktowaniu.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się