– To bardzo wyjątkowy mecz. Byłem w Madrycie przez jedenaście lat, prawie od kiedy zacząłem grać i mam wspaniałe wspomnienia. Jestem dziś tym piłkarzem, którym jestem, dzięki ukształtowaniu w Realu Madryt, mam też wspaniałych kolegów z drużyny i przyjaciół. Bez wątpienia to wyjątkowe grać na stadionie, który jeśli nie jest najlepszy, to jest na najlepszej drodze do bycia najlepszym. Bernabéu to piękny stadion. W zeszłym roku działało to na moją korzyść, ale teraz przyszła kolej bycie rywalem. Nie ma lepszego miejsca do gry w piłkę nożną.
– To będzie mecz, w którym będziemy musieli umieć cierpieć, gdy będą wysoko naciskać. To mecz, w którym trzeba iść ramię w ramię i niczego nie odpuszczać, wtedy zobaczymy co się stanie. Jeśli będziemy czekać na to, co się wydarzy, to oni to wykorzystają i w końcu zawsze wygrają. Teraz jestem graczem Girony i nie myślę o niczym innym niż o wygranej. Musimy myśleć o sobie, jesteśmy na dole tabeli i musimy się stamtąd wydostać, im szybciej, tym lepiej.
– Drużyna spisuje się dobrze, ale brakuje nam przebicia do góry. W piłce nożnej wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej punktów, ale my jesteśmy na dobrej drodze, nawet jeśli musimy dać z siebie wszystko jeszcze raz, aby wydostać się ze strefy spadkowej.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się