– Czy niedługo możemy rozmawiać z City o nowej umowie? Mam nadzieję. Jeśli chcieliby rozmawiać o tym dzisiaj, bylibyśmy szczęśliwi. Dlaczego nie? To zawsze coś dobrego.
Niedawno pojawiły się raporty, że istnieje klauzula odejścia w kontrakcie Erlinga Haalanda, która pozwala mu na dołączenie do Realu Madryt w 2024 roku. Czy jesteśmy w stanie to rozjaśnić?
Dobre i złe w byciu prawnikiem jest to, że wiesz, czego nie możesz powiedzieć. Nie potrzebujesz nikogo szturchającego cię: nie mów tego czy tamtego. Nie mogę o tym rozmawiać [uśmiech].
– Myślę, że tajną bronią Erlinga jest jego ojciec: on daje mu spokój. To rozradowany chłopak. To nie jest ktoś, kto się gubi i nie sądzę, że kiedykolwiek się zagubi. Nie widziałam nigdy wielkiego zawodnika, który myśli tylko o pieniądzach. My, ludzie, którzy nie grają w piłkę, czasami nie rozumiemy, że oni szaleją na punkcie wygrana rozgrywek czy jednego meczu. Jeśli myślisz tylko o pieniądzach, nie zachowujesz się tak. To nie 10 tysięcy lub 10 milionów sprawia, że robisz coś, przez co możesz trafić do szpitala. Robisz to z miłości.
– Jaka może być wartość Haalanda? Miliard euro, tak właśnie myślę. Gdy sumujesz wartości piłkarską, wizerunkową i sponsorską, to jest na pewno miliard. To normalne, że Erling jest porównywany do Mbappé, więc masz jakieś rozeznanie na rynku i dlatego myślę, że Erling będzie pierwszym piłkarzem, którego transfer osiągnie miliard euro.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się