REKLAMA
REKLAMA

VAR nie sprzyja Benzemie

W ostatnich trzech spotkaniach ligowych system VAR anulował łącznie cztery trafienia Karima Benzemy.
REKLAMA
REKLAMA
VAR nie sprzyja Benzemie
Fot. Getty Images

Jest 75. minuta starcia między Elche a Realem Madryt na Martínez Valero. Rodrygo w sprytny sposób zagrywa piętką do Karima Benzemy, a ten precyzyjnym strzałem umieszcza piłkę w siatce i podwyższa prowadzenie Królewskich, zapewniając im upragniony spokój. Bramkę celebruje w dosyć wymowny sposób, czyli gestem, który zazwyczaj wykonuje sędzia, gdy konsultuje się z systemem VAR. 

Spotkanie z Elche było w pewien sposób historyczne. Real Madryt jest bowiem pierwszą drużyną w erze VAR-u, której zostały anulowane trzy gole w jednym meczu z powodu pozycji spalonej, a dwa z nich były autorstwa właśnie Benzemy. Nowa technologia nie sprzyja w ostatnim czasie Francuzowi – w ostatnich trzech ligowych kolejkach (starcia z Osasuną, Barceloną i Elche) aż cztery jego trafienia zostały anulowane przez system VAR. Pechowa passa zdobywcy Złotej Piłki zaczęła się w konfrontacji z Osasuną na Santiago Bernabéu. Pod koniec meczu dostał podanie od Rodrygo, trafił do siatki, ale ostatecznie Cuadra Fernández nie uznał tej bramki i mecz zakończył się remisem 1:1.

REKLAMA
REKLAMA

Kilkanaście dni później nadszedł pierwszy Klasyk w tym sezonie. W 51. minucie 34-latek przyjął sobie piłkę na połowie rywala, pobiegł z nią do przodu i oddał precyzyjny strzał z okolic 16 metra. Celebracja z kolegami nie trwała jednak długo, ponieważ kilka chwil później VAR anulował bramkę Francuza, który w momencie podania znajdował się na spalonym. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1, a Los Blancos wygrali po trafieniach Benzemy, Valverde i Rodrygo. Kilka dni później nadeszło wspomniane już starcie z Elche, w którym Francuz trafił do siatki trzykrotnie, ale tylko jedna bramka została uznana jako prawidłowa. 

W obecnym sezonie napastnik Realu Madryt ma na koncie sześć goli, w tym pięć w Primera División. W spotkaniu z Celtikiem nabawił się kontuzji, przez którą stracił rytm i potrzebował trochę czasu, aby odzyskać odpowiednią dynamikę. Przełamanie nadeszło w Klasyku, gdy otworzył wynik spotkania. W tym sezonie walka o tytuł najlepszego strzelca w La Lidze zapowiada się niezwykle interesująco, a głównym rywalem Karima Benzemy będzie Robert Lewandowski, który obecnie prowadzi w ligowej klasyfikacji z 11 bramkami na koncie. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA