– W poprzedniej kolejce mierzyliśmy się z bardzo dobrze broniącą drużyną. Real jest świetny w defensywie. Oni lubią tak grać. Nie zostawiali nam przestrzeni, ale nawet pomimo tego mieliśmy swoje okazje, by osiągnąć lepszy rezultat. Nie było ich może tyle, co zawsze, ponieważ mierzyliśmy się z wielkim zespołem. Nie czuliśmy się tak komfortowo, jak zazwyczaj, ponieważ Real spisywał się bardzo dobrze w tyłach. Przeciwnik zawsze stara się komplikować zadanie. Nie atakowaliśmy tak, jak zazwyczaj.
– Uważam, że na Bernabéu mimo wszystko graliśmy w to, co chcemy. Byliśmy wysoko ustawieni i parliśmy do przodu. Czasami wychodzi, innymi razy nie. Będę się upierał, że prędzej czy później nasz pomysł na grę będzie funkcjonował.
– Nie uważam, by chodziło o sferę mentalną. W tym aspekcie nic nie szwankowało. Mogliśmy strzelić na 2:2, a przedtem na 1:1. Real to wielka drużyna. Mowa przecież o aktualnym mistrzu kraju i Europy. Do ostatniej minuty stawialiśmy czoła wyzwaniu, psychika działała należycie.
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się