– Barcelona to ekipa, której strzeliłem najwięcej goli (3)? [śmiech] Jestem bardzo szczęśliwy. Przede wszystkim, z wygranej oraz pracy wszystkich, poświęcenia i wysiłku. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko i trudno. Cieszę się też ze swojego występu, wywołuje on u mnie ogromne szczęście. Próbuję cieszyć się każdą chwilą.
– Klucz do wygranej? Atak i obrona. Pracowaliśmy razem jako drużyna. Potrafiliśmy bronić, potrafiliśmy cierpieć w trudnych momentach. Gdy prowadziliśmy 1:0, mieli klarowną okazję, ale cóż, też potrzeba takiego szczęścia w kluczowych momentach. Dobrze pracowaliśmy w obronie, a z przodu szybko przechodziliśmy do ataku. To dawało nam duże przestrzenie i potrafiliśmy to wykorzystać.
– Jaka jest ostatecznie moja ulubiona pozycja? Cóż, zawsze mówiłem, że wolę grać w środku pola, ale na dzisiaj daję dosyć dużo jako skrzydłowy. Więc lepiej zostawię taką wątpliwość trenerowi [śmiech]. Próbuję cieszyć się każdą pozycją i wszędzie daję z siebie maksa. Wiem, że z przodu mogę dawać dużo więcej poprzez gole i asysty. W środku mogę grać bardziej dla zespołu poprzez pracę i energię. Ja jestem zadowolony. Wiedziałem, że dzisiaj nie będzie za wielu okazji, ale gdy dostałem jedną, trafiłem. Jestem bardzo szczęśliwy.
– Mobilność naszego środka pola to wypracowana rzecz? Wiedzieliśmy, że jeśli Luka cofnie się po piłkę, a Carva ruszy skrzydłem, to ja będę mieć dużo miejsca, by dostać piłkę za plecami ich pomocników. W ten sposób rozegraliśmy wiele akcji. Mieliśmy też wiele mechanizmów z moim zejściem do środka i przegraniem piłki na lewą stronę. Pracujemy nad tym bardzo dużo. Trener też prosi, żebym wbiegał do środka i nie stał cały czas przy linii, bo nie jestem najmocniejszy w grze przy samej linii. Więc tak, nad tym wszystkim pracuję i próbuję dodawać swoją energię kolegom oraz znajdować przestrzenie, które dają okazje bramkowe.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się