Koszykarski Real Madryt rozpoczął sezon od sześciu zwycięstw z rzędu. To przełożyło się na zdobycie Superpucharu Endesa, a także na dobrą pozycję na krajowym podwórku. W miniony czwartek Barcelona w Eurolidze przerwała dobrą passę i jako pierwsza była w stanie pokonać madrytczyków. Z jednej strony Blancos mieli w tym starciu rzut na zwycięstwo, ale z drugiej zaprezentowali się bardzo słabo w pierwszej połowie.
Chus Mateo ma jeszcze sporo do poprawy. Można to usprawiedliwiać brakiem porządnych przygotowań do sezonu. Niektórzy zawodnicy wrócili ze zgrupowań reprezentacji tuż przed startem ligi. Z drugiej strony Barça mogła narzekać na to samo.
W Lidze Endesa pozostały już tylko dwie niepokonane drużyny – Real Madryt i Tenerife. Kanaryjczycy swoje zadanie w 4. kolejce już wykonali, wygrywając z Obradoiro. Znacznie trudniejsze zadanie czeka ich za tydzień, kiedy zagrają na wyjeździe z Barceloną. Królewscy wygrali w pierwszych trzech kolejkach, mimo że dwukrotnie musieli grać na wyjazdach.
Ostatnio koszykarze Realu Madryt musieli spędzać wiele czasu poza domem. Zaczęło się od wyjazdowej potyczki z Panathinaikosem, a później Królewscy mierzyli się z Unicają i Barceloną. Dwa z tych trzech spotkań udało się wygrać. Drużyna zdążyła w tym czasie zatęsknić za WiZink Center. Podopieczni Mateo będą dzisiaj zdecydowanymi faworytami, ale oczywiście wyższość trzeba udowodnić na parkiecie.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.