Rüdiger w doliczonym czasie wtorkowego meczu z Szachtarem wyprzedził Anatolija Trubina i skierował głową piłkę do pustej bramki, ale nieodpowiedzialne wyjście ukraińskiego bramkarza doprowadziło do zderzenia graczy głowami. Obaj padli po nim na murawę, a zakrwawiony Niemiec ostatecznie zszedł z boiska o własnych siłach, ale już na nie nie wrócił. Ostatecznie zszyto mu czoło, a środowe badania nie wykazały złamań żadnych kości twarzy.
Real Madryt opublikował materiał z zejścia Niemca do szatni i zabiegów sztabu medycznego. Widzimy kulisy podejmowania decyzji o szyciu, a także wsparcie, jakie stoperowi okazywali członkowie sztabu medycznego, koledzy z zespołu oraz Carlo Ancelotti. Sam Rüdiger potrafił nawet zażartować, mówiąc po niemiecku do Alaby: „Wszystko dobrze, to tylko rozcięcie. Nie boli mnie głowa. Bracie, i tak jestem brzydki”.
Tłumaczenie końcowej rozmowy z Felipe Segurą, lekarzem Realu Madryt:
Doktorze, co pan zrobił?
Zszyliśmy go. Musieliśmy zrobić szwy wewnątrz, bo miał uszkodzone podskórne tkanki mięśnia potyliczno-czołowego. Następnie wykonaliśmy szycie śródskórne, by postarać się, aby została mu jak najmniejsza blizna.
Jak wiele szwów założyliście?
To było szycie śródskórne, ale odpowiadało to praktycznie 20 szwom.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się