REKLAMA
REKLAMA

Kroos: Pomyślałem, że to moment na wbiegnięcie Rüdigera

Toni Kroos po meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem udzielił wywiadu Movistar+. Przedstawiamy zapis tej rozmowy z pomocnikiem Realu Madryt w strefie mieszanej Stadionu im. Marszałka J. Piłsudskiego.
REKLAMA
REKLAMA
Kroos: Pomyślałem, że to moment na wbiegnięcie Rüdigera
Fot. Getty Images

Rozegrałeś dobry mecz, ale drużynowo spotkanie mocno różniło się od tego sprzed tygodnia.
Cóż, jasne jest, że oni dużo się nauczyli z pierwszego meczu. Dzisiaj utrudnili nam mocno grę w tych przestrzeniach, które mieliśmy tydzień temu. Poradzili sobie świetnie, a my jeszcze wyszliśmy źle na drugą połowę z kilkoma błędami. Po stracie gola nigdy nie jest łatwo, a do tego oni mają dużo jakości w rozegraniu, o czym dobrze wiedzieliśmy. Cóż... Myślę, że jak zawsze próbowaliśmy do ostatniej minuty i na końcu zasługiwaliśmy na remis, ale naprawdę to był trudny mecz.

Czego zabrakło, by zdobyć tu 3 punkty? Cierpliwości w określonych momentach? Szybkości w rozegraniu? Jakie jest twoje zdanie?
Tak, nie byliśmy tak dokładni, jak tydzień temu. Straciliśmy dużo więcej piłek i traciliśmy je dużo szybciej. W ataku mieliśmy problem z wygraniem pojedynków 1 na 1. Dzisiaj nie wyszło nam to wszystko i te wszystkie kombinacje, jakie wychodziły świetnie tydzień temu. To sprawia, że masz trudny mecz [uśmiech]. Do tego to wyjazd w Lidze Mistrzów. Wiedzieliśmy, co to są za mecze, ale ostatecznie zdobyliśmy bardzo ważny punkt, jeśli spojrzymy na aktualną tabelę.

Toni, tego gola na 1:1 wymyśliłeś ty sam czy macie to opracowane na wszelki wypadek? Chodzi mi o to, że akcję wcześniej zawołałeś i czekałeś na Antonio Rüdigera. Przy drugim takim wbiegnięciu wyszedł gol.
Pomyślałem, że to moment na to, bo nie tworzyliśmy wielu okazji z gry. Kontrolowaliśmy grę, ale nie było wielu okazji. Zostawało 5-7 minut i wtedy już potrzebujesz czegoś innego. Wiemy, jak mocny jest Antonio w polu karnym. Na końcu nam pomógł.

REKLAMA
REKLAMA

Jak się czuje? Widziałeś już go? Uderzenie było potężne. Rozcięcie wydawało się bardzo głębokie.
Tak, widziałem go i... widziałem w życiu lepsze obrazki, naprawdę. To było silne uderzenie, było dużo krwi już na boisku i mam nadzieję, że wróci jak najszybciej.

W jakiej formie podchodzicie do Klasyku? Także mentalnej.
Ja w dobrej [śmiech]. W dobrej, z pewnością siebie i chęciami. Teraz pierwsza rzecz to regeneracja, bo ten wiele nas dzisiaj kosztował, taka jest prawda. Mamy jednak 5 dni i będzie z nami dobrze.

Dzięki, Toni.
Nie ma za co.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA