Zawodnicy Realu Madryt Castilla rozegrają dziś swoje czwarte spotkanie na Estadio Alfredo Di Stéfano w tym sezonie. Tym razem naprzeciwko Królewskich stanie Córdoba, która z bilansem 5 zwycięstw i 1 porażki zajmuje trzecią lokatę w tabeli Primera División RFEF.
Obie drużyny łączy to, że świetnie radzą sobie na własnym boisku. W trzech pierwszych domowych meczach Córdoba zgromadziła 9 punktów, a Castilla – 7. Podopieczni Raúla w ostatnich tygodniach zanotowali zwycięstwa z Unionistas (1:0) i Badajoz (3:1), a teraz chcą przedłużyć passę.
Córdoba z pewnością jest jednym z najtrudniejszych rywali w całej lidze. W tym sezonie ma zdecydowanie najlepszy bilans bramkowy ze wszystkich zespołów, a to dzięki najlepszemu atakowi (14 goli w 6 meczach) i najlepszej obronie (3 stracone bramki). Jeśli Castilla ma coś do poprawy, to z pewnością defensywę. Z 10 straconymi golami w 6 meczach wypada bardzo blado na tle innych kandydatów walczących o awans do Segunda División. Tylko trzy drużyny mają więcej straconych bramek i wszystkie trzy okupują ostatnie miejsca w tabeli.
Ale czasem… najlepszą obroną jest atak. A tam najmocniej w ostatnich meczach błyszczy Sergio Arribas, a to w dużej mierze właśnie dzięki niemu Castilla zdobyła aż 13 bramek (w tym 4 Arribasa). Tylko Córdoba ma więcej trafień. To będzie zatem spotkanie dwóch najmocniejszych ofensyw w całej lidze. Kibice w Valdebebas będą oczekiwali goli.
Ewentualna wygrana może dać Castilli awans na miejsca w pierwszej piątce, co bez wątpienia jest celem Raúla i jego podopiecznych. Rywal będzie jednak bardzo silny i drugi zespół Królewskich nie rozpoczyna tego meczu w roli faworyta. Ale może to nawet lepiej – z nieco mniejszą presją na barkach Arribas i Iker Bravo może znów pokażą, na co ich stać.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 16:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie InSports TV.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się