REKLAMA
REKLAMA

Doniecka legenda, która wyciągnęła Jaszyna z depresji

Szachtar poznał smak wojny, zanim rozprzestrzeniła się ona na skalę ogólnokrajową. Już kilka lat temu Górnicy musieli przenieść się z Doniecka do Kijowa. Dla zespołu, który trzeci rok z rzędu mierzyć się będzie z Realem Madryt, broń i śmierć nie są niczym nowym. Nawet jeśli sięgniemy jeszcze głębiej, do czasów II Wojny Światowej i ery Związku Radzieckiego.
REKLAMA
REKLAMA
Doniecka legenda, która wyciągnęła Jaszyna z depresji
Fot. Getty Images

Na dwa dni przed atakiem Niemiec na ZSRR, 20 czerwca 1941 roku Szachtar mierzył się u siebie z Traktorem. Iwan Ustinow, Iwan Putjatow, Władimir Szurkow, Iwan Gorobiec i Mychajło Wasin nie przypuszczali wówczas, że właśnie rozgrywają swój ostatni mecz i wkrótce zostaną zabici przez wrogie wojska.

REKLAMA
REKLAMA

8 września 1943 roku Donieck został wyzwolony spod okupacji. Dwa miesiące później piłka znów pojawiła się na boisku. W 1945 roku w drużynie pozostało jedynie trzech graczy sprzed czasów wojny: Bikezin, Kuzniecow i Jurczenko. Wtedy jednak na horyzoncie pojawił się Aleskander Ponomarew, którego uznaje się za pierwszą wielką gwiazdę, jaką wydał na świat Donbas. Urodził się w Gorłówce, około pół godziny drogi samochodem od Doniecka. Miasto to od wielu lat pozostawało obiektem sporów między ukraińskimi patriotami i ludnością prorosyjską.

Swoją karierę Ponomarew zaczynał w lokalnym klubie Szachtar Gorłówka. Zespół powstał z inicjatywy niejakiego Stajanowa, górnika, który słynął z tego, że w sześć godzin potrafił podobno przerzucić 102 tony węgla. Następnie przeniósł się do Wołgogradu, gdzie występował w barwach Traktora. Później zaś trafił już do stolicy ZSRR, do Torpedo, gdzie stał się napastnikiem na najwyższym poziomie. Mówi się, że był pierwszym graczem, który strzelił w lidze ponad 150 goli, choć część danych zostało utraconych i nie da się tego udowodnić czarno na białym. Przed powrotem na tereny dzisiejszej Ukrainy zdobył z Torpedo krajowy puchar i mógł poszczycić się mianem najlepszego strzelca Związku Radzieckiego.

REKLAMA
REKLAMA

Trudno było wówczas przypuszczać, że jeszcze lepiej Ponomarew sprawdzi się jako trener. Zaczynał w Szachtarze, następnie prowadził reprezentację młodzieżową, jeszcze później zaś przejął Dynamo Moskwa. W środku Zimnej Wojny udał się natomiast do Finlandii i popracował jeszcze w Armenii. W 1971 roku został selekcjonerem ZSRR.

Jako szkoleniowiec Dynama Ponomarew musiał stawić czoła wyjątkowo delikatnej sytuacji, jaką było załamanie psychiczne Lwa Jaszyna. Legendarnego bramkarza winiono za porażkę podczas mistrzostw świata w Chile. Ówcześni mistrzowie Europy odpadli wówczas w ćwierćfinale w starciu z gospodarzami. Krytyka w stronę Jaszyna była bardzo intensywna. Po powrocie do Moskwy golkiper doznał wstrząsu. Na ulicach spotykał się z wrogością i odrzuceniem. W pewnym momencie grożono nawet jego rodzinie.

Jaszyn w pewnym momencie pomyślał nawet o rzuceniu gry w piłkę. Wtedy jednak pojawił się Ponomarew. Trener poradził mu, by po prostu odpoczął do momentu, aż zatęskni za futbolem. Bramkarz go wysłuchał, a gdy już faktycznie zgłosił gotowość do gry, Ponomarew swoją decyzją odwlókł jego powrót o kilka tygodni. Szkoleniowiec sam musiał ocenić, czy Jaszyn rzeczywiście może stanąć ponownie między słupkami. W tym czasie niewiele obchodziło go to, czy jego drużyna traci punkty. Przede wszystkim chciał odzyskać najlepszego golkipera świata tamtej epoki. W 1963 roku, konkretnie 17 grudnia, Złota Piłka po raz pierwszy i ostatni została przyznana bramkarzowi. Był nim rzecz jasna Lew Jaszyn.

REKLAMA
REKLAMA

W 1971 roku Jaszyn zakończył karierę, a Ponomarew objął posadę selekcjonera ZSRR. Doprowadził zespół do wicemistrzostwa Europy w 1972 roku, a kilka tygodni później wywalczył olimpijski brąz. Kilka miesięcy później, 7 lipca 1973, zmarł w Moskwie. Miał 55 lat.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA