– Eden wciąż jest dla nas ważnym piłkarzem. Ma ogromne doświadczenie, potrafi mijać rywali i stwarzać duże zagrożenie pod bramką rywala. Pod tym kątem nadal jest jednym z najlepszych zawodników na świecie.
– Musimy zadać sobie pytanie, czy Eden jest w stanie grać przez pełne 90 minut i czy występ w siedmiu spotkaniach w tak krótkim czasie to dobry pomysł. Wszyscy wiemy, że przez długi czas grał bardzo mało lub nie grał w ogóle, a to ma swoje konsekwencje. W ostatnich spotkaniach Ligi Narodów plan zakładał, że Hazard w każdym z dwóch meczów spędzi na murawie około godziny.
– On zawsze pomaga zespołowi. Tuż przed mundialem podsumuję sobie wszystko i wtedy zdecyduję, jaka będzie jego rola na mistrzostwach. W każdym razie, nie widzę go na pozycji fałszywej „dziewiątki” czy „dziesiątki”. Dla mnie Eden to gracz, który musi grać na lewej stronie i z tamtej strefy podłączać się do akcji. To jest właśnie najlepszy Eden Hazard. Nie widzę też w nim kogoś, kto wchodzi z ławki, aby zrobić różnicę, gdy rywal jest już zmęczony. To zawodnik, który powinien nadawać rytm meczu już od pierwszego gwizdka. Doskonale wiemy, czego możemy od niego oczekiwać.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się