Urodzony w 2005 roku golkiper do cantery Królewskich trafił na początku lata z Mallorki. W miniony weekend zawodnik pokazał w barwach kadry U-18, że jego potencjał jest więcej niż oczywisty. W starciu z Turcją obronił rzut karny oraz dwie dobitki. Bramkarz od samego początku budzi w Valdebebas wielkie nadzieje. Klub stoczył o niego zażartą walkę choćby z Barceloną. Real wykorzystał niezdecydowanie działaczy Mallorki, którzy w propozycji nowej umowy nie zaoferowali Ferránowi miejsca w pierwszym zespole.
Królewscy pozyskal więc Quetglasa za darmo i przedstawili mu najbardziej satysfakcjonujący plan sportowego rozwoju. Mimo z założenia bezgotówkowego transferu Real mimo wszystko postanowił przelać na konto Balearczyków pewną sumę. Umowa 17-latka obowiązuje przez dwa lata, choć Los Blancos mają zamiar zatrzymać go na dłużej.
Młodziutki Hiszpan na ten moment jest zawodnikiem Juvenilu A prowadzonego przez Álvaro Arbeloę. Zgłoszony jest jednak także do Ligi Młodzieżowej w zespole Pablo Amo. Z radaru nie traci go również selekcjoner reprezentacji U-19, Santi Denia. Już teraz Quetglas puka więc do drzwi z wyższych kategorii wiekowych. Popisy takie, jak ten sobotni utwardzają włodarzy w przekonaniu, że sprowadzenie go było bardzo dobrym posunięciem. W niedalekiej przyszłości można się spodziewać, że zajmie w Castilli miejsce Luisa Lópeza, Lucasa Cañizaresa lub Mario de Luisa.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się