– Tyle czasu zajęło mi wypowiedzenie się publicznie, bo nie mam w zwyczaju wygłaszać takich komunikatów. Normalnie tego nie robię i teraz wykonam to przy uzyskaniu zgody i poparcia całego sztabu szkoleniowego reprezentacji Brazylii.
– Brazylia zawsze szanuje przeciwnika. Teraz to także Brazylia Viniego, ale nie tylko Viniego, a wszystkich piłkarzy, którym powiedzieliśmy to samo. Powiedzieliśmy im wszystkim to samo: Vini i wszyscy, dalej pokazujcie swój talent i swoją sztukę nam, którzy kochamy futbol. Dryblujcie, tańczcie, błyszczcie i bądźcie sobą w pełnej esencji. Zawsze. Ta esencja to radość, wibrowanie, celebrowanie...
– Ostatnio w meczu z Chile na Maracanie razem wykonali po golu taniec i nie było w nim pogardy dla przeciwnika. Nie było i nie będzie. Nie będzie. Z Boliwią w obu meczach wykonali „Taniec Gołębia”. Ja dobrze potrafię rozróżnić, kiedy dochodzi do prowokacji, a kiedy mamy do czynienia z pięknym pokazem radości. Niech oni pozostaną dalej tak samo szczęśliwi – podsumował Tite.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się