Luis Rubiales miał na początku 2020 roku zorganizować ze środków RFFF imprezę w prywatnej willi w Salobreña, miasteczku leżącym w prowincji Granada. Według zeznań Juana Rubialesa do sprzeniewierzenia pieniędzy doszło pod pretekstem organizacji obowiązków służbowych. W rzeczywistości jednak chodziło wyłącznie o zapewnienie rozrywki sobie oraz najbliższym współpracownikom. Zachcianki wszystkich miały być opłacane kartą kredytową hiszpańskiej federacji. Na imprezie pojawić miało się też około 10 młodych dziewczyn, które następnie uczestniczyły w orgiach.
Juan Rubiales, który niedawno pożegnał się z posadą, zeznał też kilka innych rzeczy. W rozmowie między wujem i siostrzeńcem naczelny związku powiedział, że musi znaleźć sposób, by pieniądze docierały do jego ojca. Juan miał odpowiedzieć, że wesprze go z własnej kieszeni, jednak Luis nalegał na wypływanie służbowych środków. Kiedy prezes spotkał się z odmową, miał powiedzieć swojemu wujowi, by odszedł i więcej nie pokazywał mu się na oczy.
Inna sytuacja miała wydarzyć się w sierpniu 2019 roku. Luis Rubiales miał wystąpić przeciwko prezesowi związkowi piłkarzy, Davidowi Aganzo. Prywatni detektywi mieli śledzić każdy jego krok – z kim się spotyka, z kim rozmawia i kto go wspiera. Rzekome działania finansowane były przez kancelarię adwokacką Ramóna Caravaki, czyli tę, która później reprezentowała RFFF. Hiszpański związek wydał oświadczenie, w którym rzecz jasna zaprzecza wspomnianym rewelacjom. „Ani wtedy, ani kiedykolwiek indziej nie przeznaczono nawet jednego euro na cele inne niż związkowe”, czytamy w oficjalnym komunikacie.
– Byłem dziennikarzem przez prawie całe swoje życie. Przez 25 lat zajmowałem się tematem polityki dla Antena 3. Jako szef gabinetu hiszpańskiego związku pracowałem od czerwca 2018 do sierpnia 2020 roku. Już wcześniej, w 2010 roku, byłem zaangażowany w kampanię Luisa Rubialesa, ale później przez kilka lat nie byłem z nim związany zawodowo. Dopiero w 2017 roku Luis zadzwonił do mnie z propozycją współpracy. W skrócie moja rola miała polegać na ułatwianiu mu życia, przez co rozumiał organizowanie i koordynowanie podróży, terminarza, spotkań i zebrań zarządu – opowiada Juan.
Prokuratura bacznie przygląda się sprawie i możliwym nieprawidłowościom podczas kadencji Luisa Rubialesa. Już wcześniej dziennikarze El Confidencial ujawnili taśmy, w których uwiarygadniano między innymi milionowe prowizje wypłacane Gerardowi Piqué za pomoc w organizacji Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się