Francuz trafił do stolicy Hiszpanii z Rennes za 40 milionów euro. 18-latek od samego początku wierzył w to, że mimo młodego wieku zdoła sobie wywalczyć prawo do regularnej gry. – Muszę udowodnić trenerowi, że jestem gotowy. Mogę grać na każdej pozycji w środku pola – mówił zawodnik podczas swojej pierwszej konferencji prasowej.
Jego pierwszy sezon w Realu stanowił mieszankę słodkich chwil z tymi mniej przyjemnymi. Przywitał się golem w debiucie z Celtą, a trzy dni później zanotował asystę na San Siro w Lidze Mistrzów. Jego młodzieńczy zapał często wiązał się jednak z nadmiernym impetem i niebezpiecznym flirtem z czerwonymi kartkami. Ancelotti od razu zauważył, że taki stan rzeczy uniemożliwia mu korzystanie z piłkarza w pełnym zakresie minut. Ryzyko było zbyt duże.
Koniec końców Camavinga był jednak bardzo przydatny w najważniejszych momentach sezonu. Zwłaszcza w Lidze Mistrzów potrafił ożywić grę w najbardziej newralgicznych chwilach. Sezon zakończył z 1700 minutami na koncie. To dużo, lecz jednocześnie nie na tyle dużo, by ambicja Eduardo została zaspokojona. – Nie lubię nie grać, chciałbym grać więcej. Wiem jednak, że muszę się jeszcze poprawić w wielu aspektach, a kiedy tego dokonam, minuty przyjdą w naturalny sposób – powiedział w maju w rozmowie z dziennikarzami Téléfoot.
W bieżącym sezonie głównym wyzwaniem Camavingi będzie więc jeszcze częstsze „zabieranie” minut Kroosowi i Modriciowi. Po transferze Tchouaméniego młodzi coraz mocniej naciskają na weteranów, a sam Ancelotti w pełni ufa zarówno Eduardo, jak i Aurélienowi oraz Fede Valverde.
Jak dotąd Camavinga otrzymywał szansę we wszystkich dotychczasowych spotkaniach. Na murawie spędził łącznie 256 minut, a od początku wychodził trzykrotnie. W tak przeładowanym terminarzu dynamika, wybieganie i niezaprzeczalna piłkarska jakość 19-latka będą jednym z wielkich aktywów Realu w tym sezonie. Ancelotti zdaje sobie z tego sprawę, co zresztą udowodnił już w poprzedniej kampanii, kiedy nie bał się posyłać pomocnika w bój, gdy losy zespołu wisiały na włosku.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się