REKLAMA
REKLAMA

Godzina Rüdigera

Kontuzja Édera Militão otwiera byłemu zawodnikowi Chelsea drzwi do pierwszej jedenastki. Pierwszy sprawdzian dla Niemca już w niedzielę.
REKLAMA
REKLAMA
Godzina Rüdigera
Fot. Getty Images

Antonio Rüdiger nie notuje najgorszego początku sezonu, ale z całą pewnością cieszy się tak pewnym miejscem w pierwszym składzie, jak miało to miejsce za czasów jego gry w Chelsea. Niemiec nie jest na ten moment tak ważną postacią jak Aurélien Tchouaméni, który również przybył do klubu tego lata. 

Co prawda obrońca wystąpił we wszystkich sześciu oficjalnych spotkaniach Realu Madryt w tym sezonie, jednak tylko w dwóch meczach znalazł się w wyjściowej jedenastce Los Blancos. Rozegrał 252 minuty na 540 możliwych. 29-latka cechuje przede wszystkim uniwersalność, ponieważ może zagrać na praktycznie każdej pozycji w formacji defensywnej, a podczas swojego pobytu w Anglii najbardziej wyróżniał się jako stoper.

REKLAMA
REKLAMA

W dotychczasowym oficjalnych meczach Realu Niemiec występował nie tylko jako stoper (starcia z Almeríą, Espanyolem i Celtikiem), ponieważ był ustawiany również na prawej stronie defensywy (z Eintrachte, Celtą i Betisem). Warto jednak podkreślić, że jako boczny obrońca spędził na boisku łącznie tylko 27 minut, co jasno pokazuje, że Carletto widzi w nim typowego środkowego obrońcę. 

Od czasu przenosin do stolicy Hiszpanii Rüdiger cierpliwie czekał na pierwszą poważną szansę, a ta nadeszła właśnie teraz. Éder Militão nie dokończył ostatniego spotkania z Celtikiem. Brazylijczyk przeszedł badanie rezonansem magnetycznym i media poinformowały, że nabawił się kontuzji tylnych mięśni lewego uda. 

W miejsce Militão na boisku zameldował się właśnie Rüdiger, który zagrał bardzo solidne spotkanie i ze spokojem wygrywał pojedynki szybkościowe z rywalami. Brazylijczyk na pewno przegapi dwa najbliższe mecze z Mallorcą i Lipskiem, a to otwiera Niemcowi drzwi do pierwszego składu. 29-latek jest trzynastym zawodnikiem w kadrze pod względem liczby rozegranych minut i teraz stoi przed znakomitą okazją, aby pójść w górę w hierarchii Carlo Ancelottiego. Pierwszy sprawdzian dla Niemca już w niedzielę, gdy rywalem Królewskich będzie Malorca.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA