– Bardzo ważna wygrana. Cieszymy się z naszej grupy, z tego, co zrobiliśmy na boisku i naszego wysiłku. Rozegraliśmy świetne spotkanie, oczywiście druga połowa była dużo lepsza. Znajdowaliśmy więcej przestrzeni i wykorzystaliśmy sytuacje, które znaleźliśmy. To dodaje ci spokoju i tlenu do dalszego atakowania.
– Jak wielką ulgą jest dla mnie zdobycie bramki? [śmiech] To ulga. Mocno szukałem gola. Czasami im bardziej go szukasz, tym jest gorzej, bo zaczynasz mieć nerwowość, by uderzać każdą piłką, którą dostaniesz. Najważniejsze, że drużyna wygrała, a mój gol to dla mnie poczucie ogromnego szczęścia.
– Dobre uderzenie i korzystne potknięcie Benzemy? [śmiech] Dokładnie. Znowu mu ukradłem gola jak w Superpucharze Hiszpanii, Karim chyba mnie zabije [śmiech]. Miałem te kilka sekund na namysł, jak mam uderzyć. Zazwyczaj strzelam inaczej, kopię dużo mocniej, ale tym razem uderzyłem wewnętrzną częścią stopy i szczęśliwie wyszło dobrze.
– Gra z Tchouaménim zamiast Casemiro przy mojej pozycji? Dobrze, było dobrze. Wszyscy pracujemy, by dołożyć swoją cegiełkę. Oczywiście trzeba maksymalnie wspierać każdego kolegę, który wchodzi do gry. A ja próbuję uczyć się codziennie tej pozycji. Cały czas rozwijam się jako zawodnik i także jako człowiek. Trzeba słuchać rad kolegów i trenera. Cóż, pozostaje cieszyć się każdą minutą i dawać z siebie wszystko.
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się