Królewskie podchodzą do dzisiejszego starcia ze Sturmem Graz po odniesieniu kompletu zwycięstw w pretemporadzie. W zgoła odmiennych nastrojach są Austriaczki, które przegrały dwa ostatnie sparingi (0:3 z FC Slovácko i 1:7 ze Slavią Praga). Podopiecznie Alberto Torila są zdecydowanymi faworytkami i jakikolwiek inny wynik, niż zwycięstwo Hiszpanek, byłby z pewnością wielką sensacją.
Piłkarki Realu Madryt są świadome swojej pozycji, ale też faktu, że to dopiero pierwszy z czterech kroków do Ligi Mistrzyń. Według hiszpańskich mediów Toril wystawi dziś najmocniejszą jedenastkę, w której znajdzie się między innymi Caroline Weir. Szkotka, jedna z nowych zawodniczek w kadrze, w meczach sparingowych imponowała wizją gry, skutecznością (trzy bramki w czterech starciach) i ma być idealnym łącznikiem środka pola z atakiem. W składzie Las Blancas nie zabraknie też innych nowych zawodniczek, jak Toletti i Kathellen Sousa. Szansę na występ ma też Naomie Feller, jeśli Toril przesunie Olgę Carmonę nieco niżej, dając miejsce z przodu Francuzce. Według dziennika AS wszystkie cztery nowe piłkarki powinny dziś rozegrać swoje pierwsze oficjalne minuty w barwach Las Blancas.
Zwyciężczynie tego spotkania zagrają z 21 sierpnia na Di Stéfano z wygranymi meczu Manchester City – Tomiris Turan. Faworytkami tego meczu są Angielki, które chcą zagrać w finale pierwszej rundy eliminacji i wziąć rewanż na Królewskich sprzed roku. Zwycięstwo w finale da promocję do drugiej rundy, w której o awansie do fazy grupowej Ligi Mistrzyń zadecyduje dwumecz.
Transmisję na żywo z meczu ze Sturmem Graz przeprowadzi klubowa telewizja.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się