Wczoraj pojawiła się informacja odnośnie zainteresowania Manchesteru United piłkarzem Realu Madryt, Casemiro. Wobec komplikacji związanych z transferami De Jonga i Rabiota, Czerwone Diabły miały poważnie ruszyć po Brazylijczyka, który był filarem Realu Madryt w ostatnich latach. Jeszcze dziś rano MARCA podawała, że Casemiro ma poważnie rozważać tę opcję, a niedawno kolejne informacje w sprawie podał Josep Pedrerol oraz Arancha Rodríguez.
Zdaniem prowadzącego program El Chiringuito, bardzo możliwe, że Brazylijczyk w najbliższych godzinach poprosi Real Madryt o zgodę na odejście. Sam Manchester United natomiast chciałby zamknąć ten transfer do soboty, przed meczem z Liverpoolem. Klub zawsze wychodził z założenia, że będzie chciał uszanować swojego weterana i jego decyzję. Królewscy rozumieją, że pomocnika może pociągać pomysł gry w Premier League, a także ogromne pieniądze, jakie oferują Anglicy. Obecnie, na mocy kontraktu obowiązującego do 2025 roku, Casemiro zarabia 7-8 milionów euro netto. United chce podwoić jego zarobki, a do tego zaoferować mu pięcioletni kontrakt. To po przegranym 0:4 meczu z Brentford przedstawiciele 20-krotnych mistrzów Anglii mieli zdecydować się na transfer i zadzwonić do agenta zawodnika.
Arancha Rodríguez z radia COPE podaje z kolei, że Brazylijczyk ma na stole pisemną ofertę z Manchesteru, która jest „powalająca”. Królewscy nie chcą go sprzedawać, ale uszanują wolę zawodnika. Pedrerol swój monolog zakończył słowami, że jeśli jednak Casemiro odejdzie, Real Madryt nie będzie starał się nikogo pozyskać w jego miejsce. Warto też wspomnieć, że wcześniej Relevo informowało, że United jest gotowe zapłacić za pomocnika aż 80 milionów euro, co byłoby ogromną kwotą jak za 30-latka. Cała operacja zależy natomiast od decyzji samego zawodnika i jego woli.
Komentarze (278)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się