Luka Jović nie mógł mieć lepszego wejścia we włoski futbol. Serbski napastnik po zupełnie nieudanym etapie w Realu Madryt tego lata przeniósł się do Fiorentiny, w której pod skrzydłami Vincenzo Italiano postara się wrócić na poziom, jakim imponował jeszcze w barwach Eintrachtu Frankfurt. I trzeba przyznać, że start w jego wykonaniu może napawać optymizmem – bramka już w pierwszym oficjalnym meczu sezonu i do tego zauważalne chęci i zaangażowanie w grę całego zespołu. Tak to przynajmniej na ten moment postrzegają sami Włosi.
„Bramka w stylu wielkiego piłkarza, jedna zmarnowana szansa i wciąż jeszcze słabsza forma fizyczna. Inteligentny przy grze kombinacyjnej, może być bardzo przydatnym zawodnikiem podczas konstruowania akcji”, można przeczytać w La Gazzetta dello Sport. „Bramka typowego środkowego napastnika, plecami do bramki i po strzale w długi słupek. Ten gol przypomina te, jakie strzelał Luca Toni. Ale Serb wciąż nie jest jeszcze w najwyższej formie fizycznej”, dodaje Corriere dello Sport.
Włoscy dziennikarze już teraz są pod wrażeniem szybkiej adaptacji Jovicia i zadają sobie pytanie, dlaczego aż tak bardzo zawiódł w Realu Madryt. Okazuje się, że Italiano wręcz w ekspresowym tempie zrozumiał potrzeby swojego nowego atakującego i zaczyna wyciągać z niego coraz więcej. „Chciałem zostawić go na boisku do końca meczu, aby nabrał pewności siebie i zaczął przyzwyczajać się do tych rozgrywek. Rozegrał wielką pierwszą połowę, później było trochę słabiej”, tłumaczył szkoleniowiec Fiorentiny.
Dobry start Jovicia w Serie A spotkał się również z pozytywnymi reakcjami wśród jego byłych kolegów z zespołu. „Wielki początek sezonu. Nie mogę się doczekać kolejnych meczów. Jestem szczęśliwy z powodu mojej pierwszej bramki”, napisał serbski napastnik na Instagramie. Na ten wpis zareagowali Casemiro i Marcelo, którzy za sprawą emotikonek 🔥 🙌🏾 pokazali, że życzą nowemu zawodnikowi Fiorentiny jak najlepiej.
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się