REKLAMA
REKLAMA

Ślepa uliczka Odriozoli

W kadrze na przyszły sezon nie ma miejsca dla Álvaro Odriozoli. Po powrocie z Fiorentiny sytuacja zawodnika nie uległa zmianie. Podczas amerykańskiego objazdu zaliczył on jedynie 20 minut i jest dla Carlo Ancelottiego ostatnim wyborem na pozycję prawego obrońcy.
REKLAMA
REKLAMA
Ślepa uliczka Odriozoli
Fot. Getty Images

Bask nie otrzymał ani minuty w potyczkach z Clubem América i Juventusem. Jedyne ziarnko piasku mógł dołożyć podczas przegranego Klasyku w Las Vegas. Przedsezonowe przygotowania w USA były dla niego wielką szansą na zaistnienie w oczach trenera, jednak nie udało się jej wykorzystać. W hierarchii ponownie wyprzedził go Lucas, który w środkowym meczu towarzyskim zastąpił Carvajala i nawet nosił kapitańską opaskę. 

REKLAMA
REKLAMA

Odriozola od momentu transferu do Realu Madryt zaliczył jedynie 43 oficjalne mecze w białej koszulce. Strzelił w nich trzy gole i zaliczył 10 asyst w ciągu 3248 minut. Po drodze był wypożyczany do Bayernu, gdzie jednak spędził na murawie tylko 179 minut, a także do Fiorentiny. We Florencji Álvaro zdecydowanie odżył: wystąpił w 27 starciach, zdobywając jedną bramkę. Lepszy okres na nic się jednak nie zda w dalszej perspektywie. 

Ścisk w rywalizacji o miejsce na prawej stronie bloku defensywnego jest niezaprzeczalny. Odriozola robił wszystko, by należycie się przygotować przed powrotem do treningów i wywrzeć pozytywne wrażenie na Ancelottim. Carlo szybko ustalił jednak hierarchię: Carvajal, Lucas, Vinicius Tobías i Odriozola. Tak na dobrą sprawę nawet Nacho i wychowanek Alex Jiménez cieszą się większym zaufaniem włoskiego szkoleniowca. Klub będzie więc intensywnie pracował nad znalezieniem 26-latkowi nowego pracodawcy. Jego obecny kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata. Portal Transfermarkt wycenia go na 12 milionów euro. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA