Wczoraj wieczorem MARCA jako pierwsza podała, że Borja Mayoral jest bliski odejścia do Getafe za 10 milionów euro. Hiszpan długo zastanawiał się nad przyszłością i wcześniej najwięcej mówiło się o jego odejściu do Celty Vigo, ale ostatecznie także ze względów rodzinnych i oczekiwania na narodziny dziecka napastnik ma pozostać w Madrycie.
Ramón Álvarez de Mon, dziennikarz współpracujący między innymi z Radio MARCA czy telewizją Gol, informuje, że porozumienie nie jest jeszcze całkowite i domknięte, a potwierdza to fakt, że w weekend napastnik doleciał na zgrupowanie Realu Madryt w Los Angeles. Dni Mayorala mają być jednak już policzone i w najbliższych dniach 25-latek uda się w podróż powrotną do stolicy Hiszpanii.
Jego odejście i wciąż niepewna sytuacja Mariano, którym zainteresował się teraz Valladolid, po raz kolejny stawiają pytanie o wzmocnienie ofensywy drużyny Carlo Ancelottiego. Álvarez de Mon dodaje w tym temacie, że Królewscy wykonali ruch w sprawie ataku, ale Castilli, czyli swojego drugiego zespołu.
Real Madryt miał skontaktować się z Ikerem Bravo, 17-letnim napastnikiem ze szkółki Barcelony, który rok temu dołączył do Bayeru Leverkusen i który reprezentuje kadrę Hiszpanii U-19. Atakujący chce wrócić do Hiszpanii i w ostatnich tygodniach najmocniej łączono go z Atlético Madryt.
Bravo może jednak zmienić kierunek przy zainteresowaniu Królewskich. Na razie jednak klub rozmawiał z samym graczem i pozostałyby negocjacje z Bayerem. Nie padła żadna kwota, a Królewscy mają być otwarci na różnego rodzaju transakcje: i wypożyczenie z opcją wykupu, i nawet transfer definitywny.
Co ważne, Bravo zostałby zarejestrowany w Castilli i na co dzień byłby jej zawodnikiem w Primera División RFEF, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym. Jednak sytuacja w ataku pierwszego zespołu na pewno dałaby mu szansę przynajmniej na regularne treningi z seniorami.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się