– Do tego marzenia, jakim jest gra w Primera División, podchodzę z radością, ale również po to, aby sprawdzić się, na jakim poziomie jestem. To jest spełnienie marzeń. I z całym szacunkiem, ale krycie Lewandowskiego czy Benzemy nie jest tym samym, co krycie napastników z Segunda División. To doświadczenie pozwoli mi odpowiedzieć na pytanie, jaki poziom tak naprawdę prezentuję.
– Jestem zadowolony i wdzięczny klubowi. Chciałem tutaj zostać i chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy na mnie postawili. Mój pierwszy mecz z Ponferradiną nie był najlepszy, ale powoli się rozkręcam. Wszyscy w zespole zaczynamy od zera i teraz trzeba sobie po prostu wywalczyć miejsce na boisku. To dotyczy każdego z nas.
– Chcę pokazać ducha przywódcy. Gdy patrzę na swoich kolegów, to jak na ten etap przygotowań do sezonu ich możliwości fizyczne są na bardzo wysokim poziomie. A to wszystko sprawia, że do tego pierwszego meczu w La Lidze podejdziemy w najlepszy możliwy sposób.
– Milovanović? Wiem, jak to jest dołączyć do nowego zespołu w wieku 18 lat, bez znajomości języka i nikogo nie znając. Codziennie staram się mu pomagać. Jestem do jego dyspozycji 24 godziny na dobę.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się