Real Madryt i Reinier Jesus uznali, że piłkarz nie wybierze się we wtorek z resztą drużyny do Stanów Zjednoczonych. Królewscy wybiorą się tam na tournée, podczas którego rozegrają trzy mecze towarzyskie. Wszystkie zainteresowane strony uważają, że 20-latek powinien zostać, podczas gdy rozstrzyga się jego przyszłość.
Plan jest taki, by pomocnik został w Madrycie i realizował plan sztabu szkoleniowego, związanego także z indywidualną pracą w domu. Cel piłkarza jest oczywiście taki, by rozpocząć kolejny sezon z odpowiednim przygotowaniem fizycznym.
Pierwsze dwa lata były całkowicie stracone. W Borussii Dortmund Reinier nie potrafił przebić się do składu, dlatego teraz z wyjątkową ostrożnością on i jego otoczenie chcą wybrać kolejny przystanek w karierze. W Valdebebas Brazylijczyk zrobił bardzo dobre wrażenie. W sobotę strzelił bardzo ładnego gola po indywidualnej akcji w wewnętrznej gierce, co nie uszło uwadze sztabu szkoleniowemu.
W ostatnich dniach lista chętnych nie uległa zmianie. W dalszym ciągu faworytami po jego usługi są Real Valladolid i Torino. Wciąż brakuje jednak konkretów. Pojawiają się kolejni chętni, a wybór miejsca, w którym 20-latek spędzi kolejny sezon, ma być dużo bardziej przemyślany niż dwa lata temu… Najważniejsze, by grał. Wtedy może eksplodować. W to wierzy Real Madryt.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się