Kiedy kibice reprezentacji, które wystąpią na mundialu, będą trzymać kciuki za swój kraj i przeżywać mundialowe emocje, klubowi trenerzy będą modlić się, by ich najważniejsi piłkarze wrócili z Kataru cali i zdrowi. Choć sezon 2022/23 jeszcze się oficjalnie nie zaczął, to ten fakt już spędza sen z powiek niejednemu menedżorowi i już teraz wymusza na nich pewne ruchy w zakresie przygotowań czy planowania treningów. Przede wszystkim chodzi o to, że mistrzostwa świata spowodują exodus graczy z czołowych europejskich klubów w środku rozgrywek. Nie inaczej będzie oczywiście w przypadku Królewskich.
Od 11 do nawet 16 piłkarzy, czyli prawie dwie trzecie kadry, może reprezentować Real podczas światowego czempionatu w Katarze. Mundialowa jedenastka marzeń mogłaby zostać skompletowana z samych graczy występujących na co dzień na Santiago Bernabéu i regularnie grających w swoich reprezentacjach: Carvajal (Hiszpania), Rüdiger (Niemcy), Courtois i Hazard (Belgia), Militão, Casemiro i Vinícius (Brazylia), Modrić (Chorwacja), Benzema i Tchouaméni (Francja) oraz Valverde (Urugwaj). Pozostałych sześciu kandydatów w różnym stopniu znalazło miejsce w ostatnich powołaniach selekcjonerów swoich reprezentacji.
Spośród zawodników, którzy nie są niekwestionowanymi wyborami w swoich drużynach narodowych, najwięcej opcji ma Rodrygo. Mimo tego, że prawie nie dostawał minut na boisku, Tite powoływał go przy okazji trzech ostatnich zgrupowań reprezentacji Brazylii. Na korzyść 21-latka działa na pewno fakt rozszerzenia kadr na mistrzostwach świata do 26 piłkarzy.
Więcej wątpliwości mają reprezentanci Hiszpanii i Francji. W czerwcu Luis Enrique powołał Marco Asensio po półtora roku nieobecności w kadrze. W swoich pierwszych występach w narodowych barwach dobrze zaprezentował się Dani Ceballos, ale nie dostał powołania już od października 2020 roku i jego wyjazd na mundial jest zależny od tego, jak będzie wyglądał na początku sezonu. Większych szans na powołanie nie będą mieli natomiast Ferland Mendy i Eduardo Camavinga. Lewy obrońca nie zagrał ani minuty dla Les Bleus od marca 2021 roku, a środkowy pomocnik nie wrócił do kadry od 2020 roku, w którym zadebiutował w reprezentacji, stając się w wieku dokładnie 17 lat, 9 miesięcy i 29 dni trzecim najmłodszym debiutantem w historii Trójkolorowych.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się