Real Madryt poinformował Pablo Laso, któremu pozostał jeszcze jeden rok kontraktu, że trener nie będzie prowadził zespołu w przyszłym sezonie, donoszą MARCA, Cadena SER i kilka innych hiszpańskich mediów. To zaskakująca decyzja, która została podjęta w ostatnich godzinach i wstrząsnęła sekcją koszykówki. Klub pozbywa się trenera, który objął drużynę w 2011 roku i zdobył 22 tytuły, w tym Euroligę w 2015 i 2018 roku. Nowym szkoleniowcem zostanie Chus Mateo, który przyśpieszy swój powrót z wakacji i który prowadził zespół w finale Ligi Endesa z powodu problemów zdrowotnych Laso.
5 czerwca Laso przeszedł zawał serca i trafił do szpitala. Tam został poddany cewnikowaniu serca z powodu niedrożności tętnicy. Dodatkowo inna tętnica jest zwężona o 50%. Po dwóch dniach Hiszpan opuścił szpital i niedługo potem wrócił do treningów, choć od tego momentu do końca sezonu nie prowadził zespołu w żadnym meczu. To właśnie jego asystent Chus Mateo przejął prowadzenie drużyny pod jego nieobecność i trener, z którym klub zamierzał rozpocząć kolejny sezon, podczas gdy wątpliwości dotyczące zdrowia Laso zostały rozwiane.
W ten poniedziałek wszystko pospieszyło i Laso już wie, że nie będzie dalej trenerem pierwszej drużyny. Na razie nie wiadomo, jaka czeka go przyszłość i czy zostanie w klubie na innym stanowisku, czy obejmie inny zespół. Pewne jest, że Królewscy nie chcą ryzykować zdrowiem Hiszpana, mając w pamięci to, co wydarzyło się w 1991 roku z Ignacio Pinedo.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się