Główny wywiad z Chorwatem można znaleźć w tym artykule.
Nie lubisz chwalić indywidualności, ale nowi zawodnicy Realu Madryt muszą zostać podkreśleni, a twoje słowo jest ważne w Realu Madryt.
Cóż, powtórzę, że przyjście Alaby było wielkim sukcesem dla klubu. Wiedzieliśmy, że to topowy piłkarz i szybko zobaczyliśmy, że to też fantastyczna osoba. Pasuje do Realu, jak gdyby grał z nami od 10 lat i mogę też powiedzieć, że to jedna z najlepszych osób, jakie poznałem w futbolu. Camavinga też był doskonały, szczególnie w drugiej części sezonu, gdy zaaklimatyzował się w Realu. Nie powinniśmy zapominać, że przyszedł do tak dużego klubu w wieku 18 lat. To dla niego też nowy kraj i nowe znajomości.
Mówiłeś, że da się wyczuć jego motywację na treningach.
To bestia! W styczniu było klarowne, że zrobił krok do przodu. Jest silny, solidny jak skała, a w treningu niewielu może walczyć z nim w pojedynku indywidualnym.
Vinícius Júnior i Rodrygo potwierdzili, że Real podejmuje poprawne decyzje z inwestowaniem w młodych graczy.
Na pewno. To dwa wyjątkowe talenty. Vini jest szybki jak wiatr i penetruje obronę. Rodrygo podobnie. Wnieśli ogromną dawkę nowej energii, która napełnia całą ekipę.
Valverde jest młody, ale ma praktycznie status weterana.
Jest bardzo mocny, a gdy rozpościera skrzydła, trudno go zatrzymać. Ja jednak ponad wszystkim u każdego z tych młodych graczy oraz nowych nabytków chcę podkreślić charakter. To doskonali ludzi, pokorni, szanujący relację w zespole i hierarchię, a także ci ciężko pracujący, którzy szybko zrozumieli, na czym polega rzeczywistość Realu Madryt. Dlatego właśnie mamy taką chemię w grupie, bo charakterystyki weteranów i młodych pasują do siebie.
Thibaut Courtois jest niesamowicie doświadczony, ale też w tym sezonie zrobił wrażenie na całym piłkarskim świecie. To bramkarz, którego parady są dla zespołu jak strzelone gole?
Czapki z głów do samej ziemi. Miał fenomenalny sezon i moim zdaniem potwierdził, że jest najlepszym bramkarzem na świecie. To jednak nie pomoże mu w Katarze, gdy staniemy naprzeciw siebie [śmiech].
Ancelotti raczej miał jasne wybory. Duża liczba graczy pozostawała zmiennikami. Jak sobie z tym radzić?
Potwórzę moje stanowisko: fakt rozegrania wspaniałego sezonu wynika z jednorodności szatni. Nie udałoby się dokonać tego samego, gdyby piłkarze z ławki wykazywali jakiekolwiek niezadowolenie albo zakłócali atmosferę. Każdy wypełniał oczekiwania, gdy grał i był wspaniały we wspieraniu zespołu z ławki. Tego nie da się udawać. To pokazuje ich pozytywny charakter.
Opuszczają was teraz ważni gracze z twojej ostatniej dekady w Realu Madryt. Pierwszy to legenda klubu z rekordowymi 25 trofeami, czyli Marcelo.
Ach, Marcelo, przyjaciel na całe życie! To trudne chwile, gdy rozstajesz się z kimś, z kim spędziłeś 10 lat tak intensywnego piłkarskiego życia. On grał w Realu przez 15 lat. Przychodził jako nastolatek, odchodzi jako legenda. Trzymaliśmy się razem, nasze dzieci razem dorastały, a jego syn to utalentowany napastnik, tak mówią w klubie. Będziemy za nim bardzo tęsknić, szczególnie za jego radością, dobrym duchem, chęciami do żartowania i roztaczaniem pozytywnej energii. Jest mi przykro, że odchodzi, ale jestem szczęśliwy, że tak żegna się z Realem. Wygraliśmy trzy tytuły, świętowaliśmy na Cibeles i Santiago Bernabéu. To bardzo zasłużone pożegnanie bardzo ważnej postaci dla historii Realu Madryt.
Wcześniej odchodzili od was Cristiano Ronaldo, Sergio Ramos, Rafa Varane i Keylor Navas. Po prawie czternastu latach razem, czy rozstajesz się w ten sposób także z Bale'em?
To sami wielcy gracze i wielkie postacie, które zawsze będą częścią mojej historii. Bale to jeden z moich ulubionych kolegów. Graliśmy razem przez cztery lata w Tottenhamie i dziewięć w Realu Madryt, więc poznałem go bardzo dobrze. To świetny człowiek i topowy piłkarz. Życzę mu szczęścia w jego dalszej karierze.
Kończy się także misja spektakularnego Isco.
Kolejny świetny gość, z którym przyjemnością było przebywanie i granie. Isco to właśnie ktoś taki: spektakularny i klasowy gracz. Ten, kto go zatrudni, będzie zadowolony. Życzę mu, by czuł się szczęśliwy jako pierwszoplanowa postać swojego zespołu.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się