Menedżer Manchester United, sir Alex Ferguson, uważa, iż na odejście Ruuda van Nistelrooya do Realu Madryt, miało wpływ zdjęcie go z boiska w meczu o Carling Cup (MU wygrał z Wigan 4:0; Ruuda zluzował Louis Saha). Ferguson stwierdził, iż żaden zawodnik nie lubi być ściągany z boiska, jednak znaczenie ma też to, jak reaguje na decyzje trenera. A, jak wiemy, Ruud źle zniósł przymus bycia rezerwowym. - Każdy zawodnik inaczej do tego podchodzi. Ruud podszedł po swojemu. Dokładnie o to chodziło - powiedział sir Alex.
Według Fergusona współczesny futbol stawia takie wymagania wielkim drużynom, iż nawet wielcy piłkarze muszą pogodzić się z tym, że nie mogą grać w każdym spotkaniu. - To trudne zadanie dla trenera, bowiem zawsze, gdy zestawiasz drużynę na wielki mecz, masz do czynienia z dwoma-trzema zawodnikami, co do których się wahasz, żeby powiedzieć im, iż nie zagrają. Dlatego, że są wielkimi piłkarzami, byli takowymi w przeszłości lub łączą cię z nimi określone relacje. Można mieć tylko nadzieję, że zrozumieją powody, które stoją za twoją decyzją. Oczywiście czasem zawodnik się z tym nie zgadza. Podoba mi się to.
Ruud van Nistelrooy przez 5 lat trenował pod okiem Aleksa Fergusona (strzelił dla MU 150 bramek). Teraz, w Realu Madryt, będzie pracował z innym charyzmatycznym szkoleniowcem, Fabio Capello. Co z tego wyniknie?
fot. rediff.com. Alex Ferguson co jakiś czas wchodzi w konflikty z największymi gwiazdami MU. Wie coś o tym również David Beckham...
Ferguson: Ruud nie zaakceptował zmiany
Sir Alex tłumaczy powód odejścia van Nistelrooya...
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się