Na oficjalnej stronie klubu w najbliższych dniach będzie się dużo działo w związku z koszykarską sekcją klubu. Królewscy jeszcze nie pożegnali Thomasa Heurtela, a w kolejce czekają oficjalne komunikaty informujące o transferach Musy, Hezonji i Sergio Rodrígueza oraz przedłużeniach kontraktów z Llullem i Rudym Fernándezem. Być może także z Causeurem, ale Francuz odrzucił pierwszą propozycję klubu, więc negocjacje jeszcze trwają. To nie koniec wzmocnień. Real Madryt dalej przeczesuje rynek i portal Encestando informuje o zainteresowaniu Petrem Cornelie.
Cornelie urodził się 26 lipca 1995 roku w Calais we Francji. Początkowo rozwijał karierę w rodzimym kraju. Zaczynał w Saint-Joseph Strasbourg, ale w wieku 15 lat przeniósł się do Le Mans. Tam szybko przebił się do składu i w sezonie 2014/15 otrzymał nagrodę Rising Star w lidze francuskiej. W 2016 roku został wybrany w Drafcie NBA z numerem 53. przez Denver Nuggets. Został jednak we Francji i w 2019 roku przeniósł się do drużyny Pau-Orthez. Po dwóch latach dostał się do NBA, podpisując dwuletnią umowę z Denver. Na początku roku kontrakt została rozwiązany i Cornelie dołączył do Gran Rapids Gold z NBA G League.
Brak oferty z NBA oznacza, że Petr może wrócić do Europy i na to czeka kilka klubów, wśród których znajduje się Real Madryt. Występujący na pozycji silnego skrzydłowego zawodnik miałby być następcą Randolpha. Anthony zerwał więzadło krzyżowe w kolanie w końcówce sezonu, więc na jego powrót trzeba będzie długo poczekać. W takiej sytuacji Królewscy albo sprowadzą nowego gracza, albo tacy zawodnicy jak Deck czy Hezonja będą musieli zapełnić lukę po Randolphie.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.