REKLAMA
REKLAMA

AS: Królewscy obserwują Matheusa

Królewscy mają na oku 18-letniego Brazylijczyka, który mógłby być „napastnikiem na przyszłość” i trafić najpierw do Castilli.
REKLAMA
REKLAMA
AS: Królewscy obserwują Matheusa
Fot. YouTube

Real Madryt nie spoczywa na laurach w poszukiwaniu młodych talentów światowego futbolu, które pozwolą mu zabezpieczyć sportową przyszłość, a jednocześnie nadal zdobywać tytuły i prestiż dzięki swoim dwóm weteranom (Modriciowi i Benzemie). Nowe pokolenie jest na właściwej drodze dzięki dobremu oku Juniego Calafata, który kiedyś wychwycił talenty Viníciusa, Rodrygo i Fede Valverde, trzech filarów triumfującej drużyny Ancelottiego.

AS potwierdza, że kolejnym z młodych zawodników, których Calafat ma na oku, jest Matheus Nascimento, 18-letni brazylijski napastnik, który obecnie gra w Botafogo. O młodym graczu mówiło się już w grudniu 2021 roku, kiedy ten zdążył zadebiutować w profesjonalnej drużynie Botafogo. Już wtedy 17-latek zaczynał pokazywać oznaki swojej jakości w ataku. W ostatnią niedzielę jego drużyna pokonała Internacional z Porto Alegre (3:2). Matheus zagrał w ostatnich minutach, ponieważ ze względu na swój młody wiek nie jest jeszcze zawodnikiem wyjściowego składu, ale stopniowo jest uwzględniany w planach drużyny.

Matheus mógłby trafić najpierw do Castilli, aby grać pod okiem Raúla. W przypadku tego typu młodzieży konieczny jest wcześniejszy okres treningów i aklimatyzacji, tak jak to było w przypadku Viníciusa, Rodrygo i Reiniera. W przypadku Matheusa ceni się, że jest nowoczesną dziewiątką, wysoką (184 cm) i szczupłą, z dobrą techniką i umiejętnością gry ze skrzydłowymi i zawodnikami ze środka pola. W tym aspekcie ma w sobie coś, co zbliża go do Benzemy, który łączy gole z artyzmem, niż do Jovicia i Mariano, dwóch napastników, którzy grają wyłącznie w polu karnym.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt kupowałby przyszłość. Za dwa, a najdalej trzy lata trzeba będzie znaleźć następcę Benzemy. W czołówce prognoz na przyszłość znajduje się Erling Haaland, który w 2024 roku może odejść z City za 150 milionów euro, a Królewscy mogą chcieć zapłacić klauzulę, ale plan klubu w przypadku takich piłkarzy jak Matheus polega na wyszukiwaniu młodych talentów za dobrą cenę, aby mogli wykorzystać swoją jakość, grając w madryckich warunkach.

Matheus „wart” 7 milionów
Według Transfermarkt Matheus jest wart 7 milionów euro, ale kiedy Botafogo podpisywało z nim pierwszy profesjonalny kontrakt w 2020 roku, umieściło w nim klauzulę zwolnienia w wysokości 50 milionów euro. Botafogo ma jednak tylko 60% praw do zawodnika, które z kolei 30% rezerwuje dla siebie, a pozostałe 10% dla jego macierzystego klubu, Trops Youth Development Centre. Stamtąd, w wieku 11 lat, trafił do Botafogo, dzięki współpracy między szkołą a klubem. Po imponujących występach w niższych klasach rozgrywkowych, w 2020 roku Matheus rozpoczął treningi z pierwszą drużyną Botafogo. 12 czerwca podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt i związał się z klubem do 2023 roku.

Zadebiutował 6 września ubiegłego roku, zastępując w 80. minucie Matheusa Babiego. W ten sposób Matheus w wieku 16 lat, 6 miesięcy i 3 dni stał się najmłodszym zawodnikiem, który zadebiutował w drużynie z Rio De Janeiro. W młodzieżowych drużynach Botafogo zdobył ponad 150 bramek, a jako profesjonalista ma na swoim koncie dwa gole. Obecnie Real Madryt śledzi jego kroki i jego rozwój. Dobrą rzeczą dla niego jest to, że Juni Calafat ma na niego oko, co w Realu Madryt jest kredytem zaufania o maksymalnej wartości.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA