Zdobyliście kolejne trofeum.
Jestem bardzo zadowolony. To był bardzo wymagający sezon, z wieloma kontuzjami i wahaniami, ale drużyna pokazała wielki charakter. Im bardziej wszystko się komplikuje, tym lepiej widać ten charakter i jedność. Daliśmy z siebie wszystko i jesteśmy wyczerpani. Po meczu mieliśmy ochotę na świętowanie i jednocześnie na odpoczynek.
Po tobie było widać wielkie emocje. Ten tytuł najbardziej ci smakował?
Tak, rozmawiałem o tym dzień wcześniej z Thompkinsem, że jeśli wygramy, to będzie coś tak wyjątkowego jak Euroliga z 2018 roku, ponieważ emocjonalnie i fizycznie byliśmy wyczerpani. Pięknie jest wygrać w ten sposób, widząc, jaka była atmosfera w Palacio. Później doszły też emocje z powodu wygranej na oczach mojej żony i córki, ponieważ za zawodnikiem kryje się wielkie poświęcenie. Po porażce w Belgradzie czułem się bardzo źle.
Podniosłeś córkę niczym puchar.
Jestem bardzo szczęśliwą osobą, szczególnie od momentu narodzin mojej córki, a poza tym jestem fanem Króla Lwa (śmiech).
Niektóre gesty po zwycięstwie coś oznaczały?
Zobaczyłem żonę z córką w ramionach i poleciały mi łzy, tak po prostu. Ludzie spekulowali, czy powodem było rozegranie ostatniego meczu, a to wynikało bardziej z poświęcenia przez cały sezon, ponieważ poświęcam moje życie koszykówce, a inną jego częścią jest rodzina. Czasami czuję się źle: zabiegi, więcej treningów, żeby stawać się lepszy… Z moją żoną tworzymy drużynę i tak do tego podchodzimy. Chciałbym zadedykować jej to trofeum. Przy tym wszystkim też pomyślałem, że to mógł być mój ostatni mecz. Powiedziałem: „Daj z siebie wszystko, bo jeśli masz odejść, to w wielkim stylu”. Jednak mam nadzieję, że to się nie wydarzy.
Przedłużysz umowę?
Jeszcze nie wiem, ale moim marzeniem jest pozostanie w Realu Madryt. W tym tygodniu porozmawiam z moim agentem i z klubem, żeby zobaczyć, co chcą ze mną zrobić. Wszyscy wiedzą, że jestem tutaj szczęśliwy i że czuję się częścią tej wielkiej rodziny.
Twoja rola razem z Hangą i Deckiem była decydująca.
Ludzie wątpili, czy jesteśmy w stanie to osiągnąć bez rozgrywających, a ostatecznie wyszło wszystko spektakularnie. Jesteśmy trzema altruistycznymi zawodnikami. Nasza wszechstronność pomogła nam wygrać.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się