REKLAMA
REKLAMA

Cicinho: Na niektóre treningi przychodziłem pijany

Jak co jakiś czas Cicinho serwuje kolejną garść opowieści związanych ze swoim pobytem w Realu Madryt. Po raz kolejny motywem przewodnim jest czynny alkoholizm, z jakiego udało mu się wyjść po wielu latach zmagań.
REKLAMA
REKLAMA
Cicinho: Na niektóre treningi przychodziłem pijany
Fot. Getty Images

– By zabić alkoholowy odór, piłem kawę i kąpałem się w wodzie z perfumami. Już jako były piłkarz nawet nie potrzebowałem pieniędzy, by pić. O alkohol i okazję do spożycia było wyjątkowo łatwo. Ludzie w restauracjach byli szczęśliwi, że mogą mi postawić drinka i wspólnie się napić. Na niektóre treningi przychodziłem pijany.

REKLAMA
REKLAMA

– Po raz pierwszy alkoholu spróbowałem w wieku 13 lat. Od tamtej pory już nie przestawałem. Mieszkałem na wsi. W weekendy spotykałem się ze znajomymi i szliśmy balować. Prosiłem dorosłych, by kupowali mi alkohol, po czym piłem ukradkiem. Robiłem to tak, by rodzice i policja się nie dowiedzieli. Żałuję stylu życia, jaki wiodłem. Alkohol otacza cię ludźmi, którzy lubią taki styl życia. Ludzie, którzy cię kochają, wypadają wówczas poza twój krąg.

– Mam 15-letniego syna i zawsze proszę go o wybaczenie. Kiedy grałem w Realu Madryt, miał dwa lata. Nawet nie mógł dobrze rozumieć, co się dzieje dookoła. W mojej głowie pozostają jednak wyraźne obrazy tego, co się wówczas działo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA